fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmaitości

Jedziesz quadem przez las? Uważaj, bo go stracisz

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Rozjeżdżanie gór i lasów quadami powinno być surowiej karane. Może wtedy ludzie, którzy łamią prawo i niszczą przyrodę się opamiętają, a policja zrozumie, że to poważny problem
Do rozmiarów prawdziwej plagi w polskich górach i lasach urosła nielegalna jazda terenowa na quadach oraz motocyklach crossowych. Jej amatorzy powszechnie lekceważą zakazy wjazdu pojazdem silnikowym do lasu czy na obszary objęte ochroną przyrody (jak parki narodowe czy rezerwaty). Uprawiany przez nich „sport" jest szkodliwy dla przyrody i uprzykrza życie turystom poszukującym ciszy, świeżego powietrza i kontaktu z naturą. Szaleńcza jazda po przeznaczonych do ruchu pieszego szlakach turystycznych niesie też zagrożenie dla bezpieczeństwa turystów pieszych i rowerzystów.
Chyba każdy chodzący po polskich górach turysta mógł się przekonać, że państwo, a właściwie policja i inne służby, zupełnie nie radzą sobie z tym problemem. To co się dzieje w Polsce wyraźnie odbiega na niekorzyść od zasad panujących u naszych zachodnich czy południowych sąsiadów. Przyczyną tego stanu rzeczy są między innymi bardzo niskie kary grożące złapanym na gorącym uczynku amatorom nielegalnego off-roadu. Powszechną praktyką jest karanie ich mandatami w wysokości 100 – 300 zł (przewidziane maksimum to 500 zł). Dla sprawców, będących z reguły osobami zamożnymi, potrafiącymi wydać na swój pojazd nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, taka kara nie stanowi przeszkody w uprawianiu „sportu", przy czym ryzyko poniesienia tego kosztu jest znikome.
Podczas majowej konferencji o bezpieczeństwie w górach przeprowadzonej w krakowskim oddziale PTTK prawnicy z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Olena Sharvan i piszący te słowa, przedstawili koncepcję zaostrzenia kar za naruszenia prawa związane z nielegalnym off-roadem.
Opiera się ona na założeniu, że kary muszą być dla sprawców dolegliwe, zwłaszcza ekonomicznie. Drugim założeniem jest stopniowanie kar w zależności od szkodliwości popełnionego czynu. Na surowsze sankcje zasługują sprawcy wjeżdżający na tereny chronione, poruszający się w grupach, posługujący się pojazdami bez tablic rejestracyjnych (z założenia przeznaczone do nielegalnego poruszania się poza drogami publicznymi), jak również karani po raz kolejny.
Proponowane kary obejmują przepadek pojazdu służącego do popełnienia czynu oraz orzekanie zakazu prowadzenia pojazdów takiego samego rodzaju. W poważniejszych wypadkach stosowana byłaby dolna granica grzywny w wysokości 2500 zł, a w szczególnie rażących, np. wjeżdżania na tereny chronione sąd miałby możliwość zastosowania kary pozbawienia wolności.
Rzecz jasna, samo zaostrzenie kar nie rozwiąże problemu. Najważniejsze jest efektywne ściganie sprawców. Ryzyko narażenia się na dolegliwe sankcje powinna wpłynąć jednak odstraszająco, przynajmniej na niektórych amatorów tego szkodliwego „sportu". Surowsza ocena związanych z nim naruszeń prawa przez ustawodawcę może też wpłynąć na poważniejsze potraktowanie problemu przez policję i inne służby.
Wprowadzenie w życie zaostrzonych sankcji wymagałoby zmian ustawowych, które mogłyby nastąpić z inicjatywy rządu albo grupy co najmniej 15 posłów. Przedstawionej przez prawników z UJ koncepcji towarzyszy propozycja zmian w formie gotowego projektu ustawy.
Autorzy mają nadzieję na szerokie poparcie inicjatywy przez środowiska ludzi zainteresowanych turystyką i przyrodą, bez niszczącego hałasu i spalin. Żywotnie zainteresowani zaostrzeniem sankcji są  na przykład wspinacze. Tematem nielegalnego off-roadu zajmowała się już Inicjatywa Środowisk Wspinaczkowych Nasze Skały. Na problem bezkarności quadowców zwracał też uwagę Zarząd Główny PTTK w piśmie z listopada 2012 r. skierowanym do Komendanta Głównego Policji.
Marek Porzycki
Autor jest prawnikiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opracowanie przedstawiające omawianą tu koncepcję opublikowano w zbiorze pod redakcją Piotra Cybuli, „Prawne aspekty bezpieczeństwa w górach – turystyka, rekreacja, sport", Kraków 2013, s. 137. Jest ono również dostępne na stronie http://prawoturystyczne.wordpress.com/, wpis z 23.5.2013.
Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA