Reklama

Jędrzej Bielecki: Andrzej Duda w Białym Domu dzięki Donaldowi Tuskowi

U progu starcia wyborczego z Donaldem Trumpem Joe Biden chce wykorzystać wizytę polskich przywódców w Waszyngtonie, aby pokazać, że populizm można pokonać, a NATO opiera się na solidnych sojusznikach.
Donald Tusk i Andrzej Duda na poniedziałkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego przed wizyt

Donald Tusk i Andrzej Duda na poniedziałkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego przed wizytą prezydenta RP i premiera w Waszyngtonie, gdzie obaj spotkają się z prezydentem USA Joe Bidenem.

Foto: PAP/Paweł Supernak

Andrzej Duda czekał na tę wizytę od przeszło trzech lat. Choć Polska stała się kluczowym aliantem Ameryki we wspieraniu Ukrainy, nigdy nie został zaproszony przez Joe Bidena do Białego Domu. Jak przyznają „Rzeczpospolitej” amerykańskie źródła dyplomatyczne, dochodzi do tego teraz, bo prezydent USA chce pokazać, że docenia zwycięstwo koalicji demokratycznej 15 października ub.r.

– Siłą sprawczą tej wizyty jest Donald Tusk, nie Andrzej Duda – mówią nasi rozmówcy. Źródła w Pałacu Prezydenckim przyznają, że inicjatorem tej wizyty są Amerykanie. Podkreślają jednak, że prezydent i premier współpracują w tej sprawie zgodnie.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama