Marek Kozubal: Doświadczenia z ukraińskiej lekcji

Jakie najpilniejsze zadania stoją przed polskim państwem i społeczeństwem, patrząc na doświadczenia wojny, która toczy się na Wschodzie?

Publikacja: 04.04.2023 03:00

Marek Kozubal: Doświadczenia z ukraińskiej lekcji

Foto: AFP

Z powodu zaniedbań tego i poprzednich rządów w Polsce nie mamy działającej ustawy o ochronie ludności, nie ma Obrony Cywilnej. Tylko wtajemniczeni przedstawiciele rządu wiedzą, gdzie mieszkańcy mogą się schronić w przypadku zagrożenia. Nie ma też dobrego systemu alarmowania o ataku. Przetrwanie w przypadku wojny powinny jednak zapewnić społeczeństwu także inne elementy funkcjonowania państwa.

Zdaniem płk. Konrada Korpowskiego, szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, w Ukrainie nie widać tzw. resortowości lub silosowości. Takie wnioski RCB wysunęło w opracowywaniu dotyczącym odporności Ukrainy. Podczas I Kongresu „Odporność 2023”, który został zorganizowany przez InfoSecurity24, Korpowski stwierdził, że nasz wschodni sąsiad jest zdolny do decentralizacji w podejmowaniu istotnych dla bezpieczeństwa decyzji, schodzi ona wtedy „w dół”, także w wymiarze współpracy cywilno-wojskowej. Warto dodać, że w naszym kraju projekt ustawy o ochronie ludności centralizuje kluczowe zadania związane z ochroną ludności w rękach szefa MSWiA.

Według Michała Kuczmierowskiego, prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, rezerwy materiałowe państwa mają „kupić czas”, który pozwoli – w sytuacji kryzysu – podjąć kroki, aby uzupełnić zapasy. I dodaje, że w sytuacji kryzysu „wszystkiego będzie za mało, a zwłaszcza tych rzeczy, które będą potrzebne”. Dlatego ważne ma być elastyczne działanie jeśli chodzi o zakupy, system zarządzania nimi oraz dostawami, ale także umiejętność odtworzenia łańcuchów dostaw. I nie chodzi tylko o dostawy amunicji dla wojska, ale też produktów pierwszej potrzeby.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Wolne hartowanie odporności

Z kolei Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zwraca uwagę, że nie tylko należy dostarczać zaopatrzenie do aglomeracji, ale też zapewnić ludności cywilnej możliwość ewakuacji, a także stworzyć system ostrzegania przed zagrożeniem.

Nadinspektor Roman Kuster, zastępca komendanta głównego policji, zwrócił uwagę, że w pierwszych dniach wojny w Ukrainie można było zaobserwować powszechność obrony, ale to nie oznaczało, że grupy przestępcze próżnowały. – Już po paru dniach pojawiły się grupy działające jak hieny, dokonujące kradzieży i rozbojów. Na masową skalę odbywał się też handel paliwami, a był to towar strategiczny – mówił w trakcie kongresu.

Kolejnym elementem, na który zwrócił uwagę, było niedocenienie roli specjalistycznych uzbrojonych formacji ochronnych. Policja, od wybuchu konfliktu w Ukrainie, zajęła się weryfikacją wraz z administratorami infrastruktury krytycznej planami ochrony. Bo to właśnie te obiekty są szczególnie narażone na atak. Według zastępcy szefa policji weryfikacja zabezpieczeń tych obiektów powinna zostać podniesiona „do najwyższej rangi”.

Zdaniem ekspertów w ciągu najbliższego roku powinien zostać przełamany impas, także w samym rządzie w sprawie przyjęcia ustawy o ochronie ludności, a zadania z tym związane muszą być przydzielone konkretnym instytucjom. Drugim elementem powinna być edukacja, czyli podnoszenie świadomości społeczeństwa do tego, jak zachować się w sytuacji zagrożenia.

Z powodu zaniedbań tego i poprzednich rządów w Polsce nie mamy działającej ustawy o ochronie ludności, nie ma Obrony Cywilnej. Tylko wtajemniczeni przedstawiciele rządu wiedzą, gdzie mieszkańcy mogą się schronić w przypadku zagrożenia. Nie ma też dobrego systemu alarmowania o ataku. Przetrwanie w przypadku wojny powinny jednak zapewnić społeczeństwu także inne elementy funkcjonowania państwa.

Zdaniem płk. Konrada Korpowskiego, szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, w Ukrainie nie widać tzw. resortowości lub silosowości. Takie wnioski RCB wysunęło w opracowywaniu dotyczącym odporności Ukrainy. Podczas I Kongresu „Odporność 2023”, który został zorganizowany przez InfoSecurity24, Korpowski stwierdził, że nasz wschodni sąsiad jest zdolny do decentralizacji w podejmowaniu istotnych dla bezpieczeństwa decyzji, schodzi ona wtedy „w dół”, także w wymiarze współpracy cywilno-wojskowej. Warto dodać, że w naszym kraju projekt ustawy o ochronie ludności centralizuje kluczowe zadania związane z ochroną ludności w rękach szefa MSWiA.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Analizy Rzeczpospolitej
Wydatki na technologie i wojna cenowa wyzwaniami dla sektora
Materiał partnera
Może nie trzeba będzie zapłacić?
Materiał partnera
Siła kompleksowego wsparcia pracowników
Analizy Rzeczpospolitej
Cyfrowa rewolucja w procesach kadrowych
Analizy Rzeczpospolitej
Coraz więcej technologii i strategii
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?