Dwie trzecie Polaków, którzy wskazali na zmianę swoich nawyków konsumenckich, deklaruje też zmianę zachowań płatniczych. Natomiast w grupie, w której do zmiany zachowań konsumenckich nie doszło, zmianę zachowań płatniczych wskazuje mniej niż co piąty badany – wynika z raportu NBP. Osoby, które z uwagi na pandemię częściej płaciły bezgotówkowo, w ponad 73 proc. zadeklarowały, że do gotówki nie wrócą.

Trwająca już ponad dwa lata pandemia wpłynęła na nawyki zakupowe i zachowania płatnicze we wszystkich krajach, ale skala tego wpływu jest zróżnicowana. Dobrze pokazuje to badanie grupy EVO dotyczące krajów europejskich, zrealizowane we współpracy z firmą Visa przez ARC. Wynika z niego, że co najmniej 19 proc. Polaków chce korzystać częściej niż przed pandemią z szybkiego przelewu ze swojego banku, płatności kartą lub innych sposobów płatności smartfonem podczas zakupów online. Z kolei prawie jedna trzecia Brytyjczyków chce płacić częściej niż przed pandemią przy wykorzystaniu płatności zbliżeniowych za pomocą smartfona lub smartwatcha podczas tradycyjnych zakupów. 34 proc. Brytyjczyków przyznaje, że pandemia zniechęciła ich do korzystania z gotówki. Rozwój bezgotówkowych form płatności widać też mocno wśród Czechów oraz Irlandczyków.

Natomiast w mniejszym stopniu niż w innych europejskich krajach pandemia wpłynęła na zwyczaje zakupowe i płatnicze w Niemczech. Wprawdzie widać zmiany, ale Niemcy nadal są mocno przywiązani do gotówki.

W sumie w Europie gotówkowi „tradycjonaliści” stanowią około 21 proc., podczas gdy w Polsce odsetek ten jest o 4 pkt proc. niższy i wynosi 17 proc. Z kolei w grupie „bezgotówkowców” mamy 32 proc. Polaków, czyli o 1 pkt proc. więcej niż wśród Europejczyków ogółem.

W Polsce widoczne jest znaczące zainteresowanie płatnościami ratalnymi lub leasingiem, natomiast mniej popularne nad Wisłą niż w innych krajach Europy są vouchery podarunkowe oraz bony.

Niespełna jedna piąta rodaków chciałaby zwiększyć częstotliwość płacenia zbliżeniowo przy użyciu smartfona lub smartwatcha podczas zakupów offline – to mniej niż ogół wyników dla pozostałych krajów. Badania potwierdzają, że w naszym kraju jest to mało popularna metoda płatności. Nie korzysta i nie planuje korzystać z niej w przyszłości jedna trzecia ankietowanych, podczas gdy w innych krajach grupa sceptyków jest zdecydowanie węższa.