fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Dostęp do dokumentacji medycznej zmarłego - zmiany w przepisach

Adobe Stock
Pacjent będzie mógł zapobiec ujawnianiu dokumentacji medycznej bliskim po swojej śmierci. Musi jednak taki sprzeciw wyrazić na piśmie i dołączyć do dokumentacji.

Dotychczas przepisy nie pozostawiały wątpliwości – dostęp do dokumentacji medycznej zmarłego mieli nawet bliscy, którzy zostali przez niego wydziedziczeni, uporczywie nie dopełnili względem niego obowiązków rodzinnych, a nawet dopuścili się względem niego umyślnego przestępstwa albo rażącej obrazy czci. Teraz, zgodnie z nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, będzie można zadbać, by takie osoby nie dowiedziały się o szczegółach naszego leczenia – pomoże sprzeciw dołączony do dokumentacji medycznej. Ustawodawca wyszedł naprzeciw tym chorym, którzy nie chcą ujawniać przed rodziną, że np. byli nosicielami wirusa HIV czy cierpieli na chorobę psychiczną.

Czytaj także: Pacjent zastrzeże dostęp do dokumentacji medycznej po śmierci

Sąd może jednak ten sprzeciw unieważnić, jeśli wgląd do dokumentacji zmarłego będzie niezbędny do dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia z tytułu śmierci pacjenta, ochrony życia lub zdrowia osoby bliskiej. Jeśli zaś nie wyrazimy sprzeciwu za życia, tajemnicy dokumentacji będzie mógł bronić jeden z naszych bliskich. Wystarczy, że wyrazi sprzeciw, by była udostępniana innym.

Co ciekawe, i w takim przypadku do gry może wkroczyć sąd, np. by na wniosek lekarza ustalić, czy sprzeciwiający się ujawnianiu dokumentacji innym rzeczywiście jest osobą bliską zmarłego. A to bywa trudne, np. gdy wnioskodawca mieszkał ze zmarłym czy łączył go z nim związek uczuciowy, ale nie byli małżeństwem.

Zdaniem ekspertów przepisy nie są precyzyjne i mogą rodzić wiele wątpliwości interpretacyjnych. Niejasny jest sposób wyrażania sprzeciwu – nie wiadomo, w jakiej formie ma być złożony i w jakich okolicznościach.

Nie sprecyzowano, czy obecni muszą być świadkowie. Nadziei upatrują w internetowym koncie pacjenta, do którego dostęp może mieć każdy ubezpieczony. W przyszłości można je wzbogacić o formularz sprzeciwu widoczny nie tylko dla szpitali, ale i wszystkich placówek ochrony zdrowia, m.in. przychodni podstawowej opieki zdrowotnej czy specjalistycznych. Dziś, gdy sprzeciw zostanie wyrażony wyłącznie w jednej placówce, inne nie będą miały jak się o tym dowiedzieć i mogą nieświadomie złamać prawo, wydając dokumentację bliskim.

Podstawa prawna: nowelizacja ustawy z 6 grudnia 2018 r. DzU z 25 stycznia 2019 r., poz. 150

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA