fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

MSZ wydało oświadczenie ws. Polaka z Plymouth

Pacjent w śpiączce
Adobe Stock
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewnia, że w sprawie obywatela Polski przebywającego w szpitalu w Plymouth w Wielkiej Brytanii, w ramach posiadanych kompetencji i upoważnień, nadal podejmuje wszelkie możliwe działania na poziomie politycznym, prawnym i konsularnym - czytamy na stronie resortu.

MSZ zapewnia, że prace nad nadaniem statusu dyplomatycznego Polakowi nie tracą na intensywności.

Resort dodaje, że ambasada RP w Londynie wystąpiła w piątek do władz brytyjskich z wnioskiem o akredytację i przyznanie statusu dyplomatycznego. Polska czeka na decyzję władz Wielkiej Brytanii.

Przypomnijmy, żew piątek Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało paszport dyplomatyczny Polakowi.

Wieczorem tego samego dnia warszawski sąd okręgowy zadecydował o całkowitym ubezwłasnowolnieniu pacjenta, który przebywa w śpiączce w Wielkiej Brytanii. Sąd orzekł również o możliwości transportu Polaka do kraju, na co wcześniej nie zgodził się sąd brytyjski.

W sobotę wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł poinformował, że wystąpił z wnioskiem o przekazanie rodaka do brytyjskiego ministra sprawiedliwości. Warchoł zwrócił się również do ministra zdrowia Wielkiej Brytanii z prośbą o ponowne przyłączenie męzczyzny do aparatury podtrzymującej życie.

Pan Sławomir od kilkunastu lat mieszka w Anglii. 6 listopada 2020 roku stwierdzono u niego zawał i zatrzymanie akcji serca na co najmniej 45 minut. Brytyjscy lekarze uznali, że u mężczyzny doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. Ich zdaniem w najlepszym interesie pacjenta leży wycofanie wszystkich zabiegów podtrzymujących życie.

Na odłączenie aparatury podtrzymującej życie zgodzili się żona i dzieci pana Sławomira, mieszkający w Anglii. Szpital w Plymouth wystąpił do sądu o formalną zgodę na ten krok. Sprzeciwiają się temu inni członkowie rodziny: mieszkające w Polsce matka i siostra oraz mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica. Twierdziły, że będąc katolikiem, nie chciałby on, aby jego życie zostało zakończone. Spór trafił do sądu.

W rozwiązanie sporu zaangażował się m.in polski rząd i Rzecznik Praw Obywatelskich. Jeden z polskich szpitali wyraził gotowość przyjęcia p. Sławomira, lecz brytyjski sąd nie zgodził się na transport Polaka do ojczyzny ze względu na stan jego zdrowia.

W międzyczasie Polaka kilkakrotnie odłączano od aparatury podtrzymującej życie. Była z powrotem włączana w związku z odwołaniami do sądu i skargą rodziny do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, która jednak nie została przyjęta. Media brytyjskie i polskie doniosły dwa dni temu o kolejnym odłączeniu Polakowi odżywiania i wody w brytyjskim szpitalu.

Źródło: MSZ, rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA