fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Wyrok WSA w sprawie rozstrzygania przez samorządy, który sport jest ważniejszy

AdobeStock
Samorządom przychodzi niekiedy rozstrzygać, który sport jest dla gminy ważniejszy.

Podstawą prawną przyznania stypendiów sportowych stały się w Sulęcinie w woj. lubuskim przepisy ustaw o samorządzie gminnym, o sporcie, lecz przede wszystkim uchwała Rady Miejskiej z 28 września 2017 r. w sprawie ustanowienia stypendiów sportowych dla osób fizycznych za osiągnięte wyniki sportowe (...).

Tysiąc złotych miesięcznie, przyznawane na sześć miesięcy dwa razy w roku, miało trafiać w ręce osób fizycznych, reprezentujących klub sportowy mający siedzibę na terenie tej gminy. Uchwała wyliczała wyniki upoważniające do starania się o stypendium. Zastrzegała jednak, że liczba stypendystów zależy od wielkości środków na ten cel.

W budżecie gminy na 2017 r. zabezpieczono środki na 14 stypendiów. Tymczasem wpłynęło 15 wniosków i dla jednego kandydata zabrakło pieniędzy. Taki przynajmniej powód podał sportowcowi burmistrz. Sportowiec zdobył trzykrotnie medale na Mistrzostwach Polski Seniorów w badmintonie, ale zdaniem burmistrza ranga tych zawodów nie mogła się równać z awansem do I ligi rozgrywek ogólnopolskich piłki siatkowej. Wnioski 14 zawodników drużyny siatkówki uzyskały wobec tego pierwszeństwo przed zawodnikiem w badmintona – która to dyscyplina ma nikłe znaczenie dla rozwoju sportu na terenie gminy – stwierdził burmistrz.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze zgodziło się z burmistrzem, że mecze siatkówki przyciągają setki kibiców, głównie młodzież. Nie można tego powiedzieć o rozgrywkach w badmintona.

Sportowiec wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim. Twierdzenie, że liczy się tylko piłka nożna i siatkówka, jest błędne – podkreślił. Sam ma licencję zawodniczą Polskiego Związku Badmintona; bierze udział w zawodach o randze mistrzowskiej, w których startują czołowi zawodnicy ekstraklasy badmintona.

WSA sięgnął do źródeł, czyli do przepisów ustawy o samorządzie gminnym. Zgodnie z nimi jednostki samorządu terytorialnego mogą – chociaż nie muszą – ustanawiać okresowe stypendia sportowe. Określają też zasady ich przyznawania przy uwzględnieniu dwóch kryteriów: znaczenia danego sportu dla jednostki samorządowej oraz osiągniętych wyników sportowych.

Nie każdy uprawiający sport i osiągający wyniki sportowe jest więc uprawniony do uzyskania stypendium, a decyzja o przyznaniu stypendium jest decyzją uznaniową – stwierdził sąd. Liczba stypendiów może być limitowana kwotą środków przeznaczonych na ten cel w budżecie gminy, także wtedy, gdy nie ma sprecyzowanych kryteriów, czym się kierować, jeżeli liczba wniosków przekracza możliwości ich pozytywnego załatwienia. Gdy jednak sportowiec wykaże, że istnieją przesłanki przyznania mu stypendium, to zdaniem WSA organ jest zobowiązany wyjaśnić przyczyny takiego bądź innego rozstrzygnięcia.

W ocenie WSA dotychczasowe decyzje naruszyły te zasady. Zaniechano wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego, nie odniesiono się do zarzutów skarżącego. Stypendium przyznano wszystkim zawodnikom siatkówki, z identycznym uzasadnieniem, nie biorąc pod uwagę indywidualnego wkładu poszczególnych osób w zakwalifikowanie się drużyny do I Ligi Piłki Siatkowej. Nie rozważono też możliwości zwiększenia budżetu gminy na stypendia. Najistotniejszy jest jednak zarzut, że burmistrz i SKO dały w sposób nieuprawniony pierwszeństwo jednej dyscyplinie, tj. piłce siatkowej.

Z tych wszystkich względów sąd uchylił zaskarżone decyzje burmistrza i SKO, co oznacza, że sprawa powinna być rozpoznawana ponownie.

Sprawa w toku, wyrok jest nieprawomocny.

sygnatura akt: II S /G o 429/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA