fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynagrodzenia

Samozatrudnienie oferuje nowe atrakcje

pexels.com
Mały ZUS to spora ulga w składkach na ubezpieczenie społeczne dla osób prowadzących własną działalność. Dotyczy on jednak tylko dość niskich przychodów.

Dla osób, które zastanawiają się, czy warto pracować na własny rachunek, mamy dobre informacje. Weszły w życie różne rozwiązania, które układają się w ścieżkę ulg i preferencji korzystnych pod względem wysokości składki na ubezpieczenia społeczne.

I tak, każda nowa działalność może skorzystać z ulgi na start. Pierwsze pół roku nowa firma może w ogóle nie płacić składek na ZUS, czyli na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe, chorobowe. Dzięki temu można zaoszczędzić 904,6 zł na miesiąc, czyli tyle, ile wynosi „zwykła" składka. W przypadku ulgi na start trzeba jednak płacić składkę na NFZ, czyli na ubezpieczenie zdrowotne, która w tym roku sięga 342,32 zł na miesiąc.

Czytaj także: Coraz droższe łowy na specjalistów do IT i centrów usług 

Po wygaśnięciu półrocznej ulgi na start można sięgnąć po kolejną czasową preferencję. Przez dwa lata możliwe jest płacenie składki na ubezpieczenia społeczne w obniżonej wysokości. Podstawą obliczania jest 30 proc. minimalnego wynagrodzenia (przy „zwykłych" składkach to 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, które jest około dwóch razy wyższe niż to minimalne). W tym roku preferencyjna składka społeczna wynosi 213,57 zł na miesiąc. To aż cztery razy mniej niż „zwykła" składka. Także w tym przypadku trzeba płacić pełne ubezpieczenie zdrowotne.

Po przynajmniej dwóch latach działalności można sięgnąć po tzw. mały ZUS – wszedł w życie od stycznia 2019 r. To specjalny mechanizm, w którym wysokość składki zależy od uzyskiwanych przychodów. Korzystać mogą z niego firmy o niezbyt dużych przychodach, maksymalnie do trzydziestokrotności minimalnego wynagrodzenia. W 2019 r. limit wynosi 67,5 tys. zł, co w przeliczeniu na miesiąc daje nieco ponad 5,6 tys. zł.

By wyliczyć podstawę wymiaru składki, należy średnie miesięczne przychody z poprzedniego roku pomnożyć przez współczynnik, który wynosi w 2019 r. 0,5083. Jeśli ktoś miał 3 tys. przychodu, jego podstawa to ok. 1525 zł, jeśli 4 tys. zł – 2033, a jeśli 5 tys. zł – 2541 zł.

Podstawa wymiaru składki nie może być niższa niż 675 zł (30 proc. minimalnego wynagrodzenia w 2019 r.) ani wyższa niż 2859 zł (60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego).

Sama składka na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe) to 31,64 proc. podstawy. Przy przychodach rzędu 3 tys. zł należy więc zapłacić ok. 482 zł składki, przy 4 tys. zł – 643 zł, a przy 5 tys. zł – 804 zł. Składka na NFZ pozostaje bez zmian.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA