fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Sondaż: Wyborcy PiS cieszą się z kompromisu. Partyjne jastrzębie - nie

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Sondaż przeprowadzony przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” nie jest dobrą wiadomością dla obozu Zjednoczonej Prawicy. Wynika z niego, że wyborcy ZP popierają układ zawarty przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i szefa Porozumienia Jarosława Gowina. Zakłada on, że wybory prezydenckie nie odbędą się maju, tylko ok. dwa miesiące później. Ale ranking preferencji prezydenckich pokazuje, że im później odbędą się wybory, tym większe jest prawdopodobieństwo, że Andrzej Duda je przegra.

Nadzieja na kompromis widoczna jest w ocenie porozumienia zawartego przez Kaczyńskiego i Gowina w całym elektoracie: 43,5 proc. badanych ocenia je dobrze, w tym prawie 11 proc. „bardzo dobrze”. Przeciwnego zdania jest 36,3 proc. respondentów.

Czy elektorat PiS też popiera układ dwóch liderów, zgodnie z którym Sąd Najwyższy miałby orzec nieważność wyborów zaplanowanych na 10 maja? Pytanie to jest kluczowe nie tylko dla rozpoznania nastrojów wśród wyborców partii rządzących, ale także dla oceny próby jego wywrócenia, która nastąpiła w sobotę 9 maja. Doszło wtedy do nadzwyczajnego zebrania władz ZP na Nowogrodzkiej w siedzibie PiS, w obecności premiera Mateusza Morawieckiego i wszystkich najważniejszych polityków obozu władzy. Według nieoficjalnych informacji zarówno szef rządu, jak i wicepremier Jadwiga Emilewicz z Porozumienia podali się nawet do dymisji, która jednak nie została zaaprobowana przez prezesa Kaczyńskiego. Strona atakująca, czyli  „jastrzębie” z PiS i Solidarnej Polski, po nerwowych, trwających kilka godzin przepychankach, batalię przegrała. Kompromis z Gowinem został uratowany, ale próby jego wywrócenia trwały cały weekend.

Patrząc z punktu widzenia interesów Zjednoczonej Prawicy, kompromis jest bardzo oczekiwany. 70 proc. jej wyborców ocenia bowiem to porozumienie pozytywnie (w tym 25 proc. bardzo dobrze), zaledwie 3 proc. wyraża opinię, że jest ono „raczej złe”, nikt nie ocenił go „zdecydowanie źle”, ale aż 27 proc. nie wie, co ma o nim myśleć.

Wskazuje to, że partyjne jastrzębie, m.in. była premier Beata Szydło, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego współpracownicy czy europoseł Adam Bielan (wciąż formalnie w Porozumieniu Gowina), znaleźli się w defensywie.

W elektoratach innych partii opinie na temat kompromisu są negatywne. W KO źle ocenia go 79 proc. respondentów, na lewicy – 73 proc., a w PSL-Koalicji Polskiej – 60 proc.

Ostatni dzwonek

A co fakt, że wyborów w maju nie będzie, oznacza dla kandydata Zjednoczonej Prawicy w wyborach prezydenckich? – Analiza wyników poparcia dla kandydatów wskazuje, że im później się one odbędą, tym mniejsza jest szansa, że PiS i Andrzej Duda je wygrają. Termin 23 maja był dla nich ostatnim dzwonkiem – mówi Marcin Duma, szef IBRiS.

Z jednej więc strony spór w prawicowej koalicji to negatywny sygnał dla jej wyborców, którzy opowiadają się za kompromisem, ale z drugiej strony – rosnące ryzyko przegrania wyborów prezydenckich przez Andrzeja Dudę.  

Więcej o wynikach najnowszego sondażu IBRIS dla Rzeczpospolitej – czytaj w poniedziałek w „Rzeczpospolitej”

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA