fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Donald Tusk nie będzie kandydował na prezydenta

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. - Uważam że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem obciążony od czasów, kiedy byłem premierem - wyjaśnił.

- Ogłaszam tę decyzję dzisiaj, bo czas nagli, a nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatów. Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem - poinformował w Brukseli były premier.

- Nie zamierzam się tych trudnych decyzji wypierać. Chcę też podkreślić, że będę bardzo mocno wspierał opozycję w tych wyborach i że wykorzystam każdą możliwość, aby nadal wzmacniać pozycję Polski w Europie i na świecie - dodał Tusk.

Decyzja Donalda Tuska oznacza, że Koalicja Obywatelska przeprowadzi prawybory, w których zostanie wyłoniony kandydat.

Wczoraj Wirtualna Polska poinformowała, że Donald Tusk zamówił sondaż, aby sprawdzić, jakie szanse miałby w wyborach prezydenckich w przyszłym roku.

Poseł PO Michał Szczerba poinformował dziś, że nie jest to prawdą. -Wszystkim chciałbym powiedzieć, że to jest fake. Wiem o tym z otoczenia Donalda Tuska - oświadczył.

Czytaj także: 

Kolanko: Nowe role dla Donalda Tuska

Sobolewski: Tusk przestraszył się ucznia Lecha Kaczyńskiego

Borowski: Tusk może wystartować za pięć lat

Dworczyk: Tusk uznał, że nie warto ryzykować konfrontacji z Dudą

Tusk nie wystartuje w wyborach prezydenckich? Macierewicz sceptyczny

Po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych Donald Tusk w rozmowie z brukselskimi korespondentami ocenił, iż "żeby powstrzymać rząd PiS-u w robieniu szkód, trzeba mieć siłę prezydenckiego weta".

 - I dlatego rzeczą najważniejszą jest wybranie takiego kandydata, który będzie miał największe szanse wygrać wybory prezydenckie - mówił. Nie zadeklarował, czy zdecyduje się na start w wyborach. Przyznał, że otrzymał propozycję ubiegania się o stanowisko szefa Europejskiej Partii Ludowej.

Jak politycy komentowali decyzję?

"Donald Tusk pokazał ponownie, że jest dojrzałym i doświadczonym politykiem. Ze względu na swoje doświadczenie i kontakty międzynarodowe byłby świetnym Prezydentem RP. Niestety, ze względu na bagaż polityczny, znacznie gorszym, bo polaryzującym kandydatem" - napisała przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

"No i konkret. Teraz już oczywiste chyba dla wszystkich że „samo się nie wygra”. Więc do pracy, rodaczki i rodacy :) A ja bardzo lubię hasło „Te wybory wygrają kobiety”" - skomentowała Barbara Nowacka, szefowa Inicjatywa Polska.

Zaskoczony decyzją szefa Rady Europejskiej nie jest Jarosław Gowin. - O ile przez ostatnie cztery lata mówiłem, że Donald Tusk na pewno wróci do polskiej polityki, to w ostatnich tygodniach po jego wypowiedzi na temat tego, jaki typ polityka powinien reprezentować opozycję, wiedziałem wyraźnie, że Donald Tusk powiedział "pas" - powiedział w rozmowie z Onetem. 

- Jest to prawdopodobnie definitywne rozstanie się Donalda Tuska z polską polityką - uważa wicepremier.

"Donald Tusk nie będzie kandydował na urząd prezydenta RP. Andrzej Duda ma drugą kadencję na wyciągnięcie ręki" - napisał Leszek Miller.

- Czekałaby go ciężka, kilkumiesięczna kampania. To jest polityk, który jest już w Polsce spełniony, był dwukrotnie premierem. Jest spełniony też na arenie europejskiej. To tak, jakby Robert Lewandowski po zakończeniu kariery europejskiej wrócił do Lecha Poznań - powiedział w Polsat News były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Krzysztof Łapiński.

"Jeśli ktoś myśli, ze PDT całkowicie rezygnuje z aktywności w polskim życiu politycznym i polityce w Polsce to się myli" - napisał ks. Kazimierz Sowa.

- Donald Tusk pierwszy raz przyznał, że rządy Platformy Obywatelskiej mogą być negatywnym bagażem. Ten negatywny bagaż też będzie dotyczył Władysława Kosiniaka-Kamysza - powiedział w TVP Info Jan Kanthak.

– Tusk ma jedną straszliwą dla polityka wadę. Nie jest odważny. On nie podejmie ryzyka porażki z prezydentem Dudą. Ma cały czas traumę po porażce w wyborach prezydenckich z śp. profesorem Lechem Kaczyńskim - powiedział w Telewizji Republika Ryszard Czarnecki.

"Bardzo żałuję, że Donald Tusk nie będzie startował w wyborach prezydenckich. Uważam, że miał szansę wygrać. Ciekawa jestem, czy ta decyzja zabetonuje, czy zdekomponuje scenę polityczną" - oceniła Barbara Zdrojewska.

"Decyzja Donalda Tuska do przewidzenia. Człowiek, który tyle osiągnął w polityce nie może sobie pozwolić na przegraną Z PAD ma szansę wygrać w II turze jedynie kandydat bezpartyjny, który będzie do zaakceptowania przez wyborców Platformy, PSL i Lewicy" - uważa Tadeusz Truskolaski.

"Miejsce Donalda Tuska nie jest w Pałacu Prezydenckim, ale przed Trybunałem Stanu. Dobrze, że jest świadomy swojego "negatywnego" bagażu. Mam jednak nadzieję, że zostanie jeszcze uświadomiony, iż ten "bagaż" jest zdecydowanie większy i gorszy, niż publicznie twierdzi!" - napisał Adam Andruszkiewicz.

"Tusk przestraszył się porażki. Wie, że Polacy go nie chcą. Po prostu" - napisał Dominik Tarczyński.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA