fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory do PE

Kampania europejska jak wybory do Sejmu

Fotorzepa/Michał Kolanko
Tematy krajowe zdominowały kampanię do Parlamentu Europejskiego. Wszystkie główne siły od startu do mety traktują ją jako rozgrzewkę przed jesienną elekcją.

PiS zgłasza nowe socjalne propozycje, a opozycja mówi o tym, jaką wartością jest jej zjednoczenie. To nie opis politycznego weekendu z lutego, ale z końca maja. Wiele miesięcy musiało minąć, by ostatecznie niewiele się zmieniło. Kampania rozpoczęła się od „piątki Kaczyńskiego". W niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejny pomysł: wsparcie dla niepełnosprawnych, którzy na 23 maja planują swój protest.

– Będzie to comiesięczny, stały dodatek dla wszystkich tych osób, które mają orzeczenie o całkowitej niepełnosprawności. Najprawdopodobniej 500 zł dla osób powyżej 18. roku życia – uzupełnił premier Mateusz Morawiecki na konwencji w Krakowie. W tej kampanii po stronie PiS to prezes Kaczyński nadaje jej ton.

Zjednoczenie opozycji odbyło się pod koniec lutego. Koalicja Europejska i jej politycy od początku kampanii podkreślają, jakim jest to sukcesem. W sobotę do nich dołączył Donald Tusk. Były premier na marszu w Warszawie przekonywał, że Europa jest tak różnorodna, jak Koalicja Europejska, a malkontentom nie należy wierzyć.

Na początku tej kampanii pojawiła się nowa siła w opozycji – Wiosna. 3 lutego Biedroń zaprezentował serię propozycji krajowych, w tym dotyczących dekarbonizacji i świeckiego państwa. W ten weekend powtarzał swoje propozycje: – Chcemy, by do 2035 r. Polska była wolna od węgla i smogu – powiedział na konwencji w Łodzi.

Kampania toczyła się na gruncie krajowym w rytm takich tematów, jak karta LGBT czy film braci Sekielskich o pedofilii w Kościele. Koalicja Europejska nie akcentuje też już tak bardzo zagrożenia pol- exitem ze strony PiS. Od pewnego momentu Grzegorz Schetyna stawia na postulaty dotyczące ochrony zdrowia.

Nie zabrakło też walki na skrzydłach. Od pierwszego dnia PiS musiało odpierać ataki Konfederacji – sojuszu narodowców i korwinowców. Koalicja Europejska ściera się z Wiosną Roberta Biedronia. I to na wielu polach. Wszystko w imię mobilizacji własnych zwolenników. Temu poświęcony był zarówno ostatni polityczny weekend wyścigu do Parlamentu Europejskiego, jak i strategie głównych ugrupowań.

Na starcie kampanii sondaże pokazywały przewagę PiS. W ostatnim badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej", jeszcze sprzed filmu Sekielskich, przewaga PiS nad Koalicją Europejską wzrosła do 5 pkt proc.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA