fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Iran gotów pozwolić Rosji na korzystanie ze swoich baz lotniczych

Rosyjskie Su-34 w irańskim Hamadanie w sierpniu ubiegłego roku
www.youtube.com
Rosyjskie lotnictwo wojskowe może znów pojawić w się Iranie.

Minister obrony kraju Hossein Dehghan nie wykluczył, że samoloty wrócą do bazy w Hamadan, 400 kilometrów na południowy zachód o Teheranu. „Jesteśmy gotowi do takiej współpracy, która wesprze legalne władze Syrii" - powiedział minister.

Na razie z Moskwy nie ma żadnej odpowiedzi na tę propozycję, nie wiadomo czy została przyjęta, a jeśli tak to kiedy rosyjskie samoloty znów się tam pojawią.

Rosyjskie lotnictwo już stacjonowało w bazie w Hamadan od sierpnia ubiegłego roku. Moskwa chciała tam na stałe rozmieścić swoje bombowce strategiczne Tu-22 i wielozadaniowe Su-34 (mogące również przenosić broń jądrową). Samoloty miały służyć do nalotów na Syrię. Od 17 sierpnia 2016 informowano, że rosyjskie samoloty wykonują loty bojowe.

Jednak Rosjanie opuścili bazę, pokłóciwszy się z gospodarzami. Oficjalnie mówiono jedynie o „pewnych nieporozumieniach". Ale minister Dehghan powiedział o rosyjskich wojskowych, że „zachowują się niedżentelmeńsko i z pewną dozą pozerstwa".

Wcześniej przewodniczący irańskiego parlamentu Ali Laridżani musiał tłumaczyć się przed deputowanymi. Ci bowiem zarzucili władzom, że udostępniając Rosjanom bazę naruszyły konstytucję, która zabrania zakładania na terytorium kraju baz wojskowych przez obce oddziały.

Gazeta „Kommiersant" pisała, że rosyjskie dowództwo chciało mieć jednak całą bazę dla siebie i zamierzało rozmieścić tam swoje magazyny i składy. Najwyraźniej Teheran nie zamierzał im oddawać wszystkiego i to doprowadziło do kłótni a potem całkowitego opuszczenia Hamadanu w sierpniu obecnego roku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA