fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

W Egipcie powstawały nagrania "z Aleppo"

Facebook
Pięć osób w egipskim Port Said miało przygotowywać fałszywe nagrania wideo, mające rzekomo pochodzić z Aleppo. Na nagraniach opisywano zniszczenia dokonywane przez siły wierne Baszarowi el-Asadowi i rosyjskie lotnictwo w oblężonym mieście - podaje "The Independent" powołując się na egipską policję.

Egipska policja aresztowała kamerzystę, jego dwóch asystentów i rodziców dwojga dzieci, które pojawiają się na nagraniach. Nagrania wykonywano w okolicy, w której budynki miały być wkrótce wyburzane.

Twórcy nagrań zamierzali rozprowadzać je w mediach społecznościowych utrzymując, że są to materiały przedstawiające ofiary nalotów w Aleppo.

Na razie nie wiadomo jakie zarzuty usłyszą twórcy nagrań - zaznacza "The Independent".

Na nagraniach ujawnionych przez egipskie MSW widać 8-latkę ubraną w białą sukienkę, która nosi na sobie liczne bandaże pokryte czerwonymi plamami. Dziewczynka trzyma pluszowego misia. Na filmach pojawia się też 12-latek, który opowiada o życiu w Aleppo i o skutkach rosyjskich nalotów.

Grupa została zauważona podczas przygotowywania jednego z nagrań. Uwagę patrolu policji przyciągnęły czerwone plamy na sukience dziewczynki.

Władze Syrii wielokrotnie podkreślały, że wiele nagrań pojawiających się w mediach społecznościowych, rzekomo pochodzących z Aleppo, tak naprawdę zostało sporządzonych zupełnie gdzie indziej.

Źródło: The Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA