fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Sąd wydał nakaz zapłaty, mimo że kredyt został spłacony – skarga nadzwyczajna Prokuratora Generalnego

Adobe Stock
Zastępca Prokuratora Generalnego skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną w sprawie nakazu zapłaty 6 tys. zł, których domagał się od klientki bank pomimo, iż kobieta spłaciła kredyt.

Pozwana przez bank kobieta w marcu 2007 roku pozwana zawarła umowę o kredyt gotówkowy o wartości 5 775 złotych. Kredyt, udzielony w systemie sprzedaży ratalnej, został w całości spłacony.

W grudniu 2009 roku w wyniku konsolidacji sektora bankowego nastąpiło połączenie banków, w tym tego, który udzielił pozwanej kredytu. Operacja wymusiła konieczność ujednolicenia systemu informatycznego, w następstwie czego dokonano zmiany numerów umów zawartych z dotychczasowymi klientami, w tym także umowy zawartej z pozwaną. W czerwcu 2013 roku nowopowstały bank, uznając, że kobieta nie wywiązała się z przewidzianych umową warunków udzielenia kredytu, tj. brak spłaty, dokonał przelewu przysługującej mu wierzytelności na rzecz Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego. Fundusz skierował do kobiety korespondencję z propozycją polubownej spłaty zadłużenia. Z uwagi na brak spłaty, sprawa została skierowana na drogę postępowania sądowego.

W grudniu 2013 roku do Sądu Rejonowego w Kielcach trafił pozew o zapłat 6 705 zł. Sąd ten wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Kobieta złożyła sprzeciw, ale przekroczył ustawowy termin. Podnosiła zarzuty spełnienia świadczenia oraz przedawnienia roszczenia.

Sąd odrzucił sprzeciw, nakazowi zapłaty nadano klauzulę wykonalności i sprawa została przekazana do komornika.

Zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand wniósł do SN skargę nadzwyczajną do nakazu zapłaty. Chce jego uchylenia.

Zdaniem prokuratury Sąd Rejonowy w Kielcach rażąco naruszył przepisy prawa procesowego tj. przepisy kodeksu postępowania cywilnego, a także naruszył zasady oraz prawa człowieka określone w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności zasadę ochrony zaufania jednostki do państwa i jego organów, sprawiedliwości proceduralnej, prawa do rzetelnego i sprawiedliwego ukształtowania postępowania sądowego oraz ochrony konsumentów.

Zdaniem Prokuratora Generalnego sąd działał automatycznie, bez dochowania staranności, mimo że kształt pozwu przemawiał za rozpoznaniem sprawy w innym trybie.

Ponadto doszło do naruszenia zasady ochrony zaufania obywateli do państwa i jego organów. Pozwana miała bowiem prawo do przypuszczenia, że nawet w wypadku ewentualnego wytoczenia przeciwko niej powództwa przez wierzyciela, skoro spłaciła dług, to nie zostanie wobec niej nałożony obowiązek ponownego spełnienia świadczenia, a powództwo zostanie oddalone.

Źródło: Prokuratura Krajowa
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA