fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

41,3 proc. Polaków: Powiązać pieniądze z UE z praworządnością

Shutterstock
Stosunek do uzależnienia pieniędzy z UE od praworządności jest silnie spolaryzowany. Bardziej podzieleni są wyborcy opozycji.

41,3 proc. ankietowanych twierdzi, że wypłata środków unijnych powinna być uzależniona od stanu praworządności. Przeciwnie uważa 47,2 proc. badanych, a zdania nie ma 11,5 proc. – wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej".

O tym, że powinien powstać mechanizm uzależniający wielkość przyznawanych funduszy od kondycji wymiaru sprawiedliwości w krajach członkowskich, mówi się od wielu miesięcy. Po rezolucji Parlamentu Europejskiego w tej sprawie przygotowano projekt rozporządzenia. Prace nad nim ciągle trwają.

W tej chwili kraje członkowskie negocjują budżet na lata 2021–2027. A za jeden z najtrudniejszych punktów uznaje się właśnie mechanizm „pieniądze za praworządność", któremu sprzeciwiają się Polska i Węgry. W ub. tygodniu m.in. na ten temat premier Mateusz Morawiecki rozmawiał w Brukseli z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, a potem z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Po spotkaniu z tym ostatnim stwierdził, że był to wątek „poboczny" odłożony do późniejszych rozmów.

Z naszego sondażu wynika, że teza PiS o tym, że UE za mocno ingeruje w nasze sprawy wewnętrzne, trafia do wyborców. 66 proc. głosujących na PiS sprzeciwia się uzależnianiu wielkości funduszy od kondycji praworządności. Jeszcze wyższy odsetek sprzeciwiających się jest w elektoracie eurosceptycznej Konfederacji (88 proc.).

Uzależnienie wypłaty funduszy unijnych od oceny praworządności popiera za to aż 70 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej. Podobnego zdania jest elektorat Lewicy (79 proc.) oraz PSL-Kukiz'15 (60 proc.).

Jednak nawet wśród zwolenników opozycji stosunkowo wysoki odsetek odrzuca propozycje Brukseli. Nie zgadza się z nimi 27 proc. wyborców KO oraz 41 proc. popierających PSL-Kukiz'15. W elektoracie PiS podobnego rozdźwięku nie widać.

Zdaniem politologa z UW prof. Rafała Chwedoruka sondaż pokazuje, że dla opozycji „w wymiarze taktycznym" jest to duży problem. – Badanie pokazuje rozdźwięk elektoratu, który zresztą w PO ma bardziej generalny charakter. Część elektoratu jest za 500+, a część przeciw, część popierała swego czasu podatek liniowy, a swego czasu nie. Opozycji trudno jest grać na wielu fortepianach – ocenia.

Na 20 lutego zaplanowano w Brukseli szczyt poświęcony negocjacjom unijnego budżetu, jednym z tematów może być uzależnienie funduszy od stanu praworządności. Przyjęcia takiego mechanizmu chce większość państw UE.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA