fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Wybór von der Leyen doprowadzi do upadku rządu Włoch?

AFP
Napięcie w we włoskiej koalicji rządowej osiągnęło w mijającym tygodniu punkt szczytowy - pisze Politico.eu. Powód? Wybór Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej.

Liga wicepremiera Matteo Salviniego była jedynym ugrupowaniem wchodzącym w skład europejskiego rządu, które otwarcie zagłosowało we wtorek przeciwko kandydaturze Ursuli von der Leyen na szefową KE. Ruch Pięciu Gwiazd tworzący koalicję z Ligą głosował za Niemką.

Wcześniej za kandydaturą von der Leyen na szczycie UE w Brukseli opowiedział się premier Włoch, Giuseppe Conte (bliski Ruchowi Pięciu Gwiazd).

Decyzja Ligi, by głosować przeciw Niemce, miała rozzłościć Contego - twierdzą dwaj doradcy szefa rządu. Premier Włoch miał wcześniej polecić przywódcom obu partii tworzących jego rząd, by ich eurodeputowani poparli von der Leyen.

Przed wyborami sytuacja w koalicji rządzącej Włochami była już napięta, w związku z pojawieniem się oskarżeń pod adresem Ligi i Salviniego, że ci korzystali z rosyjskich pieniędzy w kampanii wyborczej do PE. Premier nakazał Salviniemu wytłumaczenie się z tej sprawy na forum parlamentu, ale Salvini dotychczas tego nie zrobił.

Tymczasem Ruch Pięciu Gwiazd poparł wniosek opozycyjnej Partii Demokratycznej, domagającej się śledztwa ws. źródeł finansowania Ligi.

Napięcie w koalicji wywołało też zorganizowane przez Salviniego spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych, do którego doszło w MSW. Conte sprzeciwiał się takiemu spotkaniu podkreślając, że nie należy do obowiązków wicepremiera rozmowa na temat reform ekonomicznych czy cięć podatkowych ze związkami zawodowymi.

Zdaniem Politico wybór von der Leyen to kolejny krok w stronę rozpadu koalicji.

Conte w czwartek napisał w liście opublikowanym na łamach "La Repubblica", że polecił Ruchowi Pięciu Gwiazd i Lidze poparcie von der Leyen. "Głosowanie Ligi wysadziło te negocjacje w powietrze" - dodał.

Salvini w odpowiedzi stwierdził, że partner koalicyjny Ligi "zdradził Włochów, głosując na szefową KE zaproponowaną przez Emmanuela Macrona i Angelę Merkel i wspieraną przez byłych premierów Włoch Matteo Renziego i Silvio Berlusconiego".

W czwartek Salvini mówił też, że "nie ufa już politycznie ani personalnie Ruchowi Pięciu Gwiazd".

Źródło: Politico.eu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA