fbTrack

Terroryzm

Uprowadzone przez Boko Haram nie chcą wracać do domu

AFP PHOTO/BOKO HARAM
Terrorystyczna organizacja opublikowała nagranie wideo. Wynika z niego, że kilkanaście byłych uczennic z nigeryjskiego Chibok zamierza zostać z fundamentalistami islamskimi.

Teraz to już kobiety. Od kwietnie 2014 roku, gdy razem z ponad dwustoma koleżankami zostały uprowadzone ze szkoły średniej, nic o nich nie było wiadomo.

- Z łaski Allaha nie wrócimy do was – mówi na nagraniu jedna z młodych kobiet. Wszystkie mają na sobie muzułmańskie szaty i chusty na głowach, a cztery zakrywają twarz nikabem.

Jak podkreślają zachodnie media, nie wiadomo, gdzie i kiedy zrealizowano nagranie, ani czy kobiety zostały zmuszone do złożenia deklaracji o porzuceniu rodzin z Chibok.

Znaczna część 20-minutowego nagrania to występ przywódcy terrorystów z Boko Haram Abubakar Shekau, uzbrojonego w karabin maszynowy, z którego oddaje strzały.

- Zrozumiały głupotę zachodniego nauczania – powiedział.

Szkoła w Chiboku, do której chodziły, kształciła właśnie w zachodnim duchu. Miasto w północno-wschodniej Nigerii, jest zamieszkane w większości przez chrześcijan, znaczna część z 219 uczennic, które trafiły w ręce porywaczy, była chrześcijankami. Po uprowadzeniu zostały zmuszone do przejścia na islam. Część poślubiła swoich oprawców.

Do wczoraj nieznany był los 115 z uprowadzonych. W kwietniu zeszłego roku rząd nigeryjski dogadał się z Boko Haram, dzięki czemu 82 kobiety zostały uwolnione w zamian „za niektórych" przetrzymywanych przez władze terrorystów z tej organizacji.

W 2016 roku udało się uwolnić 22 dziewczyny. Kilkanaście dni temu armia nigeryjska informowała o jeszcze jednej wyrwanej spod kontroli, podano nawet, jak się nazywa – Salomi Pogu.

Poprzednim razem Boko Haram opublikowało podobne nagranie w sierpniu 2016 roku, pokazano na nim około 50 kobiet, niektóre miały na rękach małe dzieci. Z opowieści uwolnionych, a także z wypowiedzi terrorystów, wynika, że część byłych uczennic (nie wiadomo ile) nie żyje.

Sprawa uprowadzenia nigeryjskich licealistek przyciągnęła uwagę całego świata, w akcję #BringBackOurGirls zaangażowało się wielu celebrytów, m.in. Michelle Obama, Malala Yousufzadai, Salma Hayek, Demi Moore, Kim Kardashian, Antonio Banderas, Mel Gibson i Sylvester Stallone.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL