fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Między prawdą, a manipulacją

Materiały prasowe
Dziś często podważa się dokonania nauki. Co ciekawe, ludzie często świadomie uczestniczą w upowszechnianiu nieprawdy.

Autorzy dokumentu „Twórcy manipulacji” wyjaśniają, na czym polega strategia wywoływania wątpliwości i sporów wokół prawd naukowych i dlaczego w tym celu zatrudnia się gigantyczne liczby rzeczników i naukowców.

- W latach 50. ubiegłego wieku papierosy palono beztrosko – przypomina Stanton Glantz, ekspert ds. zdrowia publicznego.

W grudniu 1953 prezesi wielkich koncernów tytoniowych spotkali się, by zewrzeć szeregi. A przede wszystkim udowadniając, że papierosy nie szkodzą – nie stracić zysków. Powołali Komitet Naukowy Przemysłu Tytoniowego i zakładali masowo laboratoria naukowe, by generować dane przeciwne do uzyskiwanych przez renomowane ośrodki naukowe.

- Inwestowano w badania naukowe, by dyskredytować naukę – wyjaśnia Naomi Oreskes, historyczka nauki.
W 1994 roku w USA przypadkowo zostały ujawnione wewnętrzne dokumenty kierownictwa przemysłu tytoniowego, z których jednoznacznie wynikało, że koncerny zdawały sobie sprawę z zagrożenia palenia tytoniu. Przecieki się mnożyły – prawda stopniowo wychodziła na jaw.

Dokument wyjaśnia krok po roku, jak wyglądało działanie nazywane „taktyką dywersji” czyli odwracanie podejrzeń za pomocą mnożenia podejrzanych i tym samym odsuwania wskazania faktycznie winnego. Mnożenie wątpliwości było to także strategie stosowane przez przemysł rolniczy, spożywczy, farmaceutyczny – wskazują autorzy filmu.

Tytoń, a potem kwaśne deszcze, dziura ozonowa, pestycydy, zmiany klimatyczne – stały się obiektami manipulacji - twierdzą w filmie eksperci.

W latach 90. XX wieku zaczęły masowo padać pszczoły na północy Grecji. Naukowcy zostali poproszeni o zbadanie związku między stosowaniem nowej wówczas generacji środków owadobójczych, a narastającą zagładą. Mimo jednoznacznych wyników badań – nie byli w stanie ogłosić jednoznacznie sformułowanych wniosków. Zaczęli za to szukać alternatywnych przyczyn śmierci owadów - tym intensywniej, im bardziej oczywiste stawało się zabójcze działanie pestycydów.

W 2014 roku opinię publiczną poruszyła historia ogrodnika, który zachorował na raka, a miał codziennie do czynienia z herbicydami. Adwokaci producenta specyfiku udowadniali, że nie ma związku między nim, a chorobą ogrodnika. Sąd zasądził jednak 25 mln dolarów odszkodowania.

Rośnie presja ekonomii na naukę. Ludzie nie chcą rezygnować z rozbuchanej konsumpcji, hedonistycznego stylu życia.

– Chcieliby zmian na lepsze, ale – nie własnym kosztem. Nauka – owszem, ale nie taka, która zagraża naszym przekonaniom albo wartościom. Nie można utrudniać beztroskiego życia – twierdzą autorzy dokumentu.

Wyjaśniają też mechanizmy powstawania tzw. błędów poznawczych.
- Im ktoś jest bardziej konserwatywny, tym mocniej uważa, że naukowcy spiskują – twierdzi jeden z naukowców powołując się na efekty przeprowadzonych przez siebie eksperymentów.
„Ci, co przeżyli Hiroszimę żyją dłużej i rzadziej mają raka”, „dzieci nie są wrażliwe na wdychane substancje chemiczne”, „spaliny nie są groźne” – takie stwierdzenia mnożą się na niektórych portalach z informacjami naukowymi. Autorzy filmu podają konkretne przykłady i mechanizmy psychologiczne, które powodują, że wielu w nie wierzy. Wyjaśniają, jak generowana jest niewiedza i co jeszcze ważniejsze - jak się przed nią bronić.

Są i kwestie dotyczące obecnej pandemii covid-19.
Koniecznie trzeba obejrzeć.

Emisja dokumentu „Twórcy manipulacji” Pascala Vasselina i Francka Cuveilliera w sobotę 20 lutego o 20.50 w canal+ Dokument.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA