fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

UKE chce nałożyć kajdany kablówkom

123RF
Regulator rynku próbuje wymusić na operatorach współpracę i inwestycje w światłowody.
W 2018 roku na operatorach kablowych mogą zaciążyć nowe obowiązki. Plan regulacji ich sieci w technologiach HFC i Docsis zapowiedział w poniedziałek Marcin Cichy, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, na konferencji branży.

Wspólny kabel

– Chcemy was zachęcić do zmiany modelu biznesowego świadczenia usług, wykorzystania przepisów i zaplecza regulacyjnego obowiązków nakładanych do tej pory na Orange Polska. Chcemy promować dobre praktyki współpracy, wspólnych inwestycji, myślenia o tym, jak współkorzystać z infrastruktury – przekonywał branżę Marcin Cichy.
Problem w tym, że kablówki do współpracy się nie palą, a przed regulacjami do tej pory broniły się ze wszystkich sił.
– Obserwujemy bardzo duże problemy w waszej współpracy. 20 proc. rynku, które generuje 80 proc. jego wartości, słabo współpracuje z 80 proc. lokalnych ISP, których w Polsce jest ponad 2,5 tys. i są kluczowi z punktu widzenia społeczeństwa gigabitowego. Nie potrzebujemy sześciu infrastruktur w jednym budynku, sześciu list na ścianie klatki schodowej. Potrzebujemy modelu pozwalającego maksymalizować zyski i przenieść część zapału inwestycyjnego poza duże aglomeracje miejskie. Przygotowaliśmy kilka modeli regulacyjnych, które chcielibyśmy zaproponować w 2018 roku – powiedział Cichy.
Według UKE 1,7 mln gospodarstw domowych obsługiwanych przez kablówki nie ma szansy skorzystać z dostępu światłowodowego. A to właśnie światłowód, według Cichego, jest technologią przyszłości.

Prawie jak TP SA

Jak powiedział Cichy, pierwszą usługą regulowaną, której obowiązek świadczenia może pojawić się w Polsce, jest hurtowy dostęp do internetu (tzw. Bitstream Access, BSA). To model niewymagający większych inwestycji od operatora, który chciałby skorzystać z istniejącej infrastruktury. Kolejną będzie uwolnienie pętli lokalnej (LLU). – W Europie jest już kilkanaście krajów, które włączyły was do BSA i dwa z LLU. Mamy kilka przykładów państw, gdzie operator kablowy został uregulowany – podawał Cichy.
Jednak przede wszystkim UKE przygotuje ofertę ramową dostępu do infrastruktury pasywnej kablówek: studzienek, słupów, którymi biegną łącza.
Cichy podkreślił, że infrastruktura pasywna to z punktu widzenia regulatora bardzo istotny element. – Rozmawiam o nim także z prezesem Niechciałem przy okazji omawiania fuzji UPC i Multimediów – zdradził Cichy. – Można sobie zadać pytanie, po co to wszystko. Czy problemów, które widzimy dziś, nie rozwiąże niewidzialna ręka rynku? Historia pokazuje jednak, że tak się nie dzieje – powiedział.
Operatorzy kablowi, podobnie jak komórkowi, traktują dziś swoje sieci jako przewagę konkurencyjną. Walczą, jeśli nie o wyłączność, to o pierwszeństwo w spółdzielniach mieszkaniowych. UKE musi rozwiązać dziś około 200 sporów o dostęp do budynków, a z drugiej strony operatorzy zgłaszają popyt na ponad 10 tys. km kabli i 250 tys. słupów energetycznych.
Możliwości rozwoju na rynku hurtowym szuka wielkopolska Inea, udziałowiec Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej. Janusz Kosiński, prezes Inei, precyzuje, że jego zdaniem regulować można sieci światłowodowe. – Regulacja sieci kablowych budowanych w technologii HFC jest trudna, żeby nie powiedzieć niewykonalna. Uważam jednak, że używanie warstwy fizycznej takich sieci jest możliwe – mówi nam prezes Inei. – Inaczej wygląda sytuacja sieci budowanych w technologii FTTH. Te sieci powinny być udostępniane innym operatorom – dodaje.
– Najwyższy czas, aby kablówki nie tylko stawiały żądania, ale też na nie odpowiadały. Dzięki inicjatywie UKE powstanie mapa cen usług, dzięki którym operatorzy będą mogli konkurować bez konieczności wiercenia dziur w ścianie – mówi Piotr Marciniak, prezes ISP Hurt, spółki kilku małych operatorów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA