Telekomunikacja i IT

Mali dostawcy internetu będą się rozwijać

123RF
Bez lokalnych telekomów nie uda się zrealizować celów UE zakładających, że do 2020 r. wszyscy obywatele mają mieć szybki dostęp do sieci.
Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało raport przygotowany na zlecenie resortu przez firmę Audytel, a poświęcony sektorowi małych i średnich operatorów (ISP) telekomunikacyjnych – najsłabiej znanej części telekomunikacyjnego rynku. Raport stanowił najwyraźniej podstawę decyzji resortu o przeznaczeniu na pożyczki dla ISP części środków z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa.

Mniej, ale więcej

Jak wynika z dokumentu, lokalni mali operatorzy obsługują z roku na rok więcej gospodarstw domowych. W końcu 2015 r. świadczyli usługi 28,3 proc. z 8 mln wszystkich użytkowników szerokopasmowego internetu. Jako grupa wyprzedzają UPC Polska czy Netię. I to mimo że liczebność ISP kurczy się od kilku lat m.in. za sprawą przejęć realizowanych przez takie firmy, jak te już wymienione oraz Vectrę i Multimedia. W 2012 r. było ich około 2,3 tys., w 2015 r. – niecałe 1,5 tys. To spadek o 36 proc. Wolniej niż liczebność spadały przychody tego segmentu rynku, bo o 31 proc., do 2,82 mld zł). Zestawienie tych dwóch parametrów oznacza, że gracze, którzy utrzymali się na rynku, dysponują większą skalą biznesu niż kilka lat temu. Jak zauważa Audytel, ponad 60 proc. małych i średnich telekomunikacyjnych przedsiębiorstw rozwija się stabilnie, a ich przychody rosną. Ponad połowa notuje co roku ponad 10-proc. wzrost obrotów. I choć rośnie odsetek firm zagrożonych (notujących spadek przychodów o więcej niż 5 proc. w skali roku), to zdaniem Audytela małe i średnie firmy będą nadal zwiększać udział w rynku internetu. Eksperci zaznaczają, że warunkiem tego jest możliwość efektywnego prowadzenia inwestycji w budowę sieci dostępowych oraz dostęp do ich finansowania.

Pomagają unijne środki

Audytel stawia tezę, że bez zaangażowania małych firm Polsce nie uda się zrealizować celów wytyczonych przez Komisję Europejską (w 2020 r. wszyscy obywatele mają być w zasięgu sieci o prędkości minimum 30 Mb/s). W latach 2007–2015 mali i średni operatorzy zainwestowali w budowę sieci szybkiego dostępu do internetu 2 mld zł, z czego 40 proc. stanowiło wsparcie ze środków UE.Przedsiębiorcy liczą na unijne środki także i w nowej perspektywie finansowej. Niektórzy uczestniczyli w minionym roku w konkursie o 600 mln zł dotacji bezzwrotnych do budowy infrastruktury. Z tej puli wykorzystane zostanie jednak tylko niecałe 290 mln zł, a część przypadnie na Orange Polska. Wiadomo dziś już też, że rząd wyasygnował z programu Polska Cyfrowa, specjalnie dla MSP, 1 mld zł pożyczek na inwestycje w sieć szybkiego dostępu do internetu. Niedawno umowę w tej sprawie podpisały Centrum Projektów Polska Cyfrowa i Operatorzy oraz BGK.

Silniejsi i sprytni

Mali operatorzy niechętnie mówią o sobie. Wiadomo: konkurencja czuwa. – Biznes telekomunikacyjny nie jest łatwy, a na pewno trudniejszy niż dziesięć lat temu. Największym wyzwaniem jest konieczność konkurowania z dużymi telekomami, które mogą sobie pozwolić na bardzo duże obniżki cen usług – mówi Anna Stec, prowadząca firmę telekomunikacyjną na Mazowszu członkini Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej, zrzeszającej ISP. Jednak jej zdaniem nie oznacza to, że mali gracze są skazani na przejęcia. – Firma, którą prowadzę, mimo niełatwych warunków ciągle się rozwija i zdobywa klientów. Na rynku jest miejsce i dla dużych, i małych graczy – uważa Stec. ISP nie brakuje sprytu. Przykładem może być tarnowski przedsiębiorca, który kilka lat temu sprzedał telewizji kablowej Multimedia Polska swoją sieć, potem wspierał operatorów w sprzedaży usług, a dziś – dzięki środkom z UE – ponownie sam oferuje usługi internetu i płatnej telewizji pod dawną marką Zicom. Przypadków reaktywacji raz sprzedanego biznesu jest więcej. Dlatego też np. Netia od kilku lat nie przejmuje małych sieci. Za to, jak wskazuje Karol Wieczorek, rzecznik firmy, coraz częściej korzysta z infrastruktury, którą budują lokalni gracze. Także kablówki przyznają, że przejmowanie małych sieci jest coraz trudniejsze. UPC, które w 2015 r. kupiło cztery firmy ISP, mówi teraz – podobnie jak Netia – o współpracy. – Mali operatorzy konsekwentnie się rozwijają, wdrażają nowe technologie, szczególnie FTTH, i stanowią kolejną realną alternatywę na rynku usług internetu i cyfrowej telewizji – mówi Michał Fura, rzecznik UPC. – Szukamy lokalnych, energicznych partnerów zainteresowanych współpracą przy uruchamianiu usług UPC na sieciach ISP lub w działaniach komercyjnych – dodaje rzecznik.

Opinia

Tomasz Żurański, prezes Grupy Kapitałowej Vectra Polscy operatorzy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw mają nadal silną pozycję na lokalnych rynkach, gdzie szybciej i elastyczniej reagują na zachodzące zmiany. Ich lokalna tożsamość z pewnością też jest ważnym argumentem w konkurowaniu o klienta. Z punktu widzenia Vectry konsolidacja branży zawsze była i jest nadal jednym ze sposobów rynkowej ekspansji. Oczywiście zawsze w granicach racjonalnej ekonomii. Obecnie musimy brać pod uwagę rosnącą złożoność procesu integracji, a co za tym idzie, większe koszty tego rodzaju akwizycji. W realizowanych przez nas procesach integracji uczestniczą menedżerowie, a czasem i właściciele przejmowanych operatorów. Niejednokrotnie także po ich zakończeniu kontynuują z nami współpracę w ramach naszej grupy kapitałowej.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL