fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Sprawa aborcji w TK to "ustawka konstytucyjna"?

Fotorzepa, Robert Gardziński
Do złożenia wniosku do Trybunału konieczne jest zebranie co najmniej 50 podpisów posłów.

Rzeczpospolita: Posłowie PiS zamierzają złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, by zbadał konstytucyjność przepisu umożliwiającego aborcję w przypadku wrodzonej, nieuleczalnej wady płodu. Czy Trybunał szybko zajmie stanowisko?

Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Możemy założyć, że TK przychyli się do tego wniosku, bo ostatnio Trybunał działa jak dawniej piłkarscy sędziowie, czyli są tak zwane ustawki. Ja nie mam zaufania do sytuacji, gdy posłowie obecnej większości parlamentarnej składają do TK wniosek, licząc na to, że ten szybko wyda rozstrzygnięcie.

Ilu sędziów Trybunału w przypadku wspomnianego wniosku musi liczyć skład orzekający?

Tu pewnie będzie liczył trzy osoby albo pięć, ale to zależy od pani prezes Julii Przyłębskiej. Natomiast jestem przekonany, że to będzie skład wybrany w obecnej kadencji Sejmu. Staram się już nie oceniać prac Trybunału, bo jeśli działa w sposób, w jaki działa, to trudno mówić o niezależnej kontroli konstytucyjności prawa. A skoro trudno o tym mówić, to ta kontrola konstytucyjności jest teraz iluzoryczna.

Jaka jest dalsza procedura, jeśli Trybunał przychyliłby się do wniosku posłów?

Jeśli tak się stanie, to dalej Sejm dostanie czas, w którym musi dokonać opinii w sprawie nowelizacji. Chyba że Trybunał Konstytucyjny uchyli przepis, wtedy zupełnie on zniknie z ustawy.

Nie wiem, jaką decyzję podejmie TK, bo to już zależy od kształtu wniosku i składu, który w ramach tego wniosku będzie orzekać. Nie sądzę, by naprawdę trzeba było ten przepis poprawiać, ale dzisiaj to jest za duże gdybanie. Wszystko zależy od sytuacji politycznej, więc przewidywania nie mają większego sensu.

Prezydent Andrzej Duda może teoretycznie zawetować taką zmianę?

Jak będzie nowelizacja, to prezydent podpisuje ustawę albo nie, ale jeśli TK uchyliłby przepis ustawy, jego rola jest znikoma. A czy prezydent zawetuje ewentualną nowelizację? Nie, nie spodziewam się cudów. Jest to ruch polityczny, więcej będziemy wiedzieć, jak będzie złożony wniosek, ale na pewno jest to ruch polityczny. Trudno oczekiwać, żeby większość parlamentarna, która może dokonywać nowelizacji każdej ustawy, nagle zrezygnowała z tej możliwości. PiS potrzebuje tylko „podkładki" Trybunału Konstytucyjnego. Były protesty przeciwko takim zmianom, więc teraz chcą ominąć sprzeciw społeczny, wskazując na wyrok Trybunału. To jest proste. Będzie jak w przypadku Krajowej Rady Sądownictwa. Po to jest ustawka, żeby jakąś rzecz przeprowadzić. A to jest ustawka.

A czy pana zdaniem podważany przez posłów przepis ustawy o ochronie płodu ludzkiego i warunkach przerywania ciąży jest zgodny z konstytucją?

Nie widzę niezgodności tego przepisu z konstytucją.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA