fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Parlament Europejski: Dostęp do aborcji jest prawem człowieka

Predrag Fred Matić, autor rezolucji
PE, Philippe BUISSIN
Parlament Europejski przyjął wczoraj rezolucję, według której dostęp do bezpiecznej i legalnej aborcji jest prawem człowieka.

"To próba konfrontacji z takimi krajami jak Polska i Malta, gdzie prawa kobiet są ograniczane" - pisze portal Politico.eu, relacjonując wydarzenia w PE.

Rezolucja wzywa kraje UE do uznania, że ??każde ograniczenie dostępu do antykoncepcji, leczenia bezpłodności, opieki położniczej i aborcji "stanowi naruszenie praw człowieka" i wzywa kraje do "potępienia wszelkich prób ograniczenia dostępu” do tych usług.

Decyzja została uchwalona głosami 378 europosłów, 255 było przeciw. przeciw.

Tekst rezolucji – opracowany przez Predraga Freda Maticia, chorwackiego eurodeputowanego z grupy socjalistów – jest również krytyczny wobec tak zwanej "klauzuli sumienia", która pozwala lekarzom odmówić dostępu do aborcji. Wstrzymywanie aborcji "ze względu na religię lub sumienie", mówi tekst, "zagraża życiu i prawom kobiet".

Rezolucja, którą zdecydowanie poparła w maju Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia PE,  jest skierowana przede wszystkim do krajów takich jak Polska i Malta, które zakazują lub ograniczają dostęp do aborcji. Zawiera też zdecydowaną krytykę rządów, które ograniczyły lub cofnęły usługi "z zakresu zdrowia reprodukcyjnego" podczas pandemii koronawirusa.

"To głosowanie oznacza nową erę w Unii Europejskiej i pierwszy prawdziwy opór wobec regresywnego programu, który od lat deptał prawa kobiet w Europie” – powiedział Matić w oświadczeniu.

Chociaż rezolucja nie jest wiążąca, a jej główne przesłanie opiera się na konsensusie, tekst spotkał się z ostrą krytyką ze strony grupy konserwatywnych posłów do PE, wspieranych przez organizacje pro-life prowadzące  kampanię antyaborcyjną.

Centroprawicowa Europejska Partia Ludowa (EPP) oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (ECR)  zaproponowali dwie alternatywne rezolucje stanowiące kontrę do rezolucji Maticia. Obie opcje zakładały, że aborcję i usługi z zakresu zdrowia reprodukcyjnego należy pozostawić poszczególnym krajom, a nie UE.


Zdecydowana większość posłów z grupy EPL, w tym jej przewodniczący Manfred Weber, głosowała przeciwko tekstowi, zgodnie z listą głosowania opublikowaną przez Parlament.

- Aborcja nie jest prawem człowieka, powiedziała Rosa Estaras Ferragut, hiszpańska eurodeputowana z EPP podczas debaty plenarnej przed głosowaniem. - Może to być prawo, które jest akceptowane w niektórych państwach członkowskich, ale nie jest to prawo człowieka.

"Aborcja nie jest "prawem człowieka" i żaden międzynarodowy dokument takiego założenia nie potwierdza" - napisała europosłanka Jadwiga Wiśniewska z PiS.

"Przełomowy dzień w walce o prawa Europejek! PE przyjął rezolucję Freda Maticia, która będzie drogowskazem jeżeli chodzi o zdrowie oraz prawa seksualne i reprodukcyjne w UE, w tym kwestie antykoncepcji, legalnej i bezpiecznej aborcji oraz edukacji seksualnej. Jest duma!" - triumfował europoseł Nowej Lewicy Robert Biedroń.
Sam Matić w oświadczeniu napisał: "To głosowanie oznacza nową erę w Unii Europejskiej i pierwszy prawdziwy opór wobec regresywnego programu, który od lat deptał prawa kobiet w Europie".

Oburzenie rezolucją Maticia wyszło poza Parlament Europejski. "W Polsce Ordo Iuris, organizacja fundamentalistyczna, uruchomiła petycję pod nazwą "Stop naruszaniu traktatów przez Unię Europejską" sprzeciwiającą się rezolucji Maticia" - pisze Politico.eu.

Źródło: politico.eu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA