fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Rząd zapowiada publikację „niezwłocznie” po ogłoszeniu uzasadnienia

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki, prezes Rady Ministrów
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
„Rada Ministrów wyraża przekonanie, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20 powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny uzasadnienia” - poinformowano w rządowym stanowisku ws. wyroku Trybunału Konstytucyjnego, dotyczącego dopuszczalności aborcji.

22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis pozwalający na przerwanie ciąży, gdy badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją. Chodzi o art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania. Wyrok TK nie został jak dotąd opublikowany.

Po decyzji TK w całej Polsce doszło do protestów, organizowanych m.in. przez „Strajk Kobiet”. Na ulicach i w mediach społecznościowych powtarzane było jedno z głównych haseł protestu, "wyp...". Największa demonstracja odbyła się 30 października w Warszawie. Protesty organizowano także przed kościołami. Uczestnicy części z nich wchodzili z transparentami do świątyń w czasie mszy.

W komunikacie, opublikowanym w środę po posiedzeniu Rady Ministrów, Centrum Informacyjne Rządu opublikowało stanowisko RM ws. publikacji wyroku. „W ostatnich tygodniach skierowano do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów szereg wniosków oraz pytań od obywateli, organizacji pozarządowych oraz przedstawicieli mediów dotyczących publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20” - czytamy w komunikacie.

Rząd w swoim stanowisku zwraca uwagę, że „po ogłoszeniu orzeczenia doszło do licznych protestów oraz innych form publicznego wyrażania opinii wielu grup obywateli”. „W stanie epidemii oraz globalnych problemów z masowym rozprzestrzenianiem się choroby Covid-19, na ulicach polskich miast dochodzi do szeregu bezprawnych zgromadzeń publicznych, niebezpiecznych dla zdrowia i życia ludzi” - dodano w oświadczeniu.

„Zaistniała sytuacja nosi znamiona stanu wyższej konieczności. Niewątpliwie wyrok Trybunału Konstytucyjnego podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Jednocześnie jednak sytuacja bardzo poważnych napięć społecznych wymaga przeanalizowania właściwej daty tej publikacji. Prezes Rady Ministrów nie może podjąć decyzji o niepublikowaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, podjętego zgodnie z obowiązującą procedurą. Jednocześnie nie istnieje regulacja zobowiązująca Prezesa Rady Ministrów do publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego w terminie oznaczonym konkretną liczbą dni lub datą” - czytamy dalej w opublikowanym stanowisku.

Rząd zdecydował, że orzeczenie TK „powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny uzasadnienia”.

„Wyrok zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, zaś jego uzasadnienie, tego samego dnia – w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej Monitor Polski. Publikacja wyroku wraz z uzasadnieniem pozwoli na minimalizację wątpliwości obywateli dotyczących motywów oraz skutków prawnych orzeczenia, co jest szczególnie istotne w tak ważnej społecznie sprawie, w czasach stanu epidemii. Ponadto Trybunał Konstytucyjny już w ustnym uzasadnieniu wyroku zasygnalizował zasadność przeprowadzenia zmian ustawodawczych w związku z podjętym orzeczeniem. Tym bardziej zatem konieczne jest przeanalizowanie zakresu możliwych zmian” - głosi komunikat.

Już przed tygodniem portal konkret24.tvn24.pl zwrócił uwagę, że nie istnieje przepis, który kazałby czekać z publikacja wyroku TK do czasu ogłoszenia uzasadnienia. Zdaniem cytowanych prawników wyroki TK publikuje się niezwłocznie a postawa władz jest groźna z punktu widzenia porządku konstytucyjnego.

- Nigdy uzasadnienia wyroków Trybunału Konstytucyjnego nie były przekazywane do publikacji w Dzienniku Ustaw. Nigdy też nie czekano z publikacją na pisemne uzasadnienie. RCL nie ma uprawień do weryfikacji, czy do danego orzeczenia powstało już uzasadnienie, czy nie - powiedział w rozmowie z Konkret24 dr Maciej Berek z Uniwersytetu Warszawskiego, szef Rządowego Centrum Legislacji w latach 2007-2015.

Źródło: rp.pl/ CIR, tvn24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA