fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Dyskusja o aborcji wróciła do Niemiec. "Stygmatyzowanie dzieci z zespołem Downa"

- Osoby z zespołem Downa nie są ani bardziej, ani mniej szczęśliwe niż inne osoby - mówi Dagmar Schmidt z SPD
Schmidtdagmar [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], Wikimedia Commons
Ponad stu niemieckich parlamentarzystów wyraziło w piątek swoje obawy dotyczące testów prenatalnych, stosowanych w przypadku zaburzeń genetycznych, takich jak zespół Downa, które według nich prowadzą do kolejnych aborcji.

Parlamentarzyści wezwali do debaty na temat etyczności tych badań, ponieważ rozważane jest upowszechnienie takich testów, poprzez zobowiązanie wszystkich firm ubezpieczeniowych do pokrycia ich kosztów.

Międzypartyjna grupa parlamentarzystów, w tym niektórzy ministrowie i liderzy partii, wezwała do szerszej dyskusji, ponieważ ich zdaniem medycyna znajduje się obecnie na zakręcie, w związku ze stosowaniem testów do coraz szerszego spektrum czynników genetycznych.

- Postępy w diagnostyce genetycznej zmuszają społeczeństwo do konfrontacji z pytaniem, jak chcemy poradzić sobie z odkryciami, które w wyniku testów powstają - powiedział Rudolf Henke z Unii Chrześcijańskich Demokratów (CDU).

Do inicjatywy w ponad 700-osobowym Bundestagu dołączyło około stu parlamentarzystów z takich ugrupowań jak jak CDU, SPD, FDP, skrajnie lewicowa Die Linke i Zieloni.

Testy prenatalne pozwalające wykryć zespół Downa (trisomia 21) są dostępne w Niemczech od 2012 roku, ale większość przyszłych rodziców płaci za nie z własnej kieszeni.

Przewodniczący Niemieckiej Rady Etyki Peter Dabrock argumentował, że przyszli rodzice mają prawo do informacji na temat stanu zdrowia ich nienarodzonego dziecka. Grupa parlamentarzystów zauważyła jednak, że takie testy prowadzą do coraz większej liczby aborcji, a na dodatek stygmatyzują osoby z zespołem Downa oraz ich rodziców.

- Osoby z zespołem Downa nie są ani bardziej, ani mniej szczęśliwe niż inne osoby - powiedziała Dagmar Schmidt z SPD, argumentując, że cierpią one nie z powodu choroby, ale z powodu wykluczenia społecznego. - Rodzice dzieci z trisomią 21 nigdy nie powinni być wystawiani na ryzyko uzasadnienia porodu - dodała.

Inicjatywa pojawia się w kontekście szerszej międzynarodowej debaty na temat aborcji. W tym tygodniu papież Franciszek porównał przerwanie ciąży do "zatrudnienia płatnego zabójcy".

Zakaz podtrzymany

Tymczasem niemiecki sąd w piątek podtrzymał marcowe orzeczenie, stwierdzające zakaz reklamowania się przez lekarzy informacjami, że przeprowadzają aborcję.

Ginekolog Kristina Hänel odwołała się od kontrowersyjnego prawa po tym, jak została ukarana grzywną za napisanie na stronie internetowej swojej praktyki, że wykonuje aborcje.

Aborcja jest dozwolona w Niemczech, ale tylko w ściśle regulowanych okolicznościach i zazwyczaj nie jest objęta ubezpieczeniem.

Źródło: rp.pl/ AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA