fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Wigilijne tematy tabu. O czym nie rozmawiamy przy stole

Blisko 70 proc. badanych spędza święta z rodziną w domu
shutterstock
Przy świątecznym stole Polacy boją się rozmów o polityce, aborcji i zarobkach.

Polacy są wierni tradycji, większość spędza Boże Narodzenie w domu, wśród najbliższych. Jednak niemal 60 proc. obawia się niektórych tematów przy wigilijnym stole – zwłaszcza rozmów o polityce, historii i wrażliwych kwestiach, jak chociażby aborcja – wynika z sondażu wykonanego na zlecenie Babbel, który poznała „Rzeczpospolita".

Polityka dzieli

Wigilię i Boże Narodzenie z najbliższymi w domu spędza blisko 70 proc. ankietowanych. Częściej niż co trzeci świętuje w większym rodzinnym gronie – u dziadków, rodziców czy wujostwa. Tylko 7 proc. świętuje ze znajomymi.

Okres bożonarodzeniowy to czas, który umacnia więzi – ale idealny obraz jak z familijnego filmu burzy komunikacja. Blisko 60 proc. badanych przyznało, że stresuje się rozmowami przy wigilijnym stole, bo obawia się niektórych tematów. Więcej niż co piąta osoba twierdzi, że najbardziej boi się rozmów o polityce i historii. W tym pytań i dysput na temat preferencji politycznych i wrażliwych tematów, takich jak aborcja czy LGBT. Podziały przy stole mogą sprowokować także „złe i dobre" wybory w historii Polski – to podgrzewa atmosferę.

Rozmowy na polityczno-historyczne kwestie spędzają sen z oczu głównie osobom po pięćdziesiątce (obawia się tego jedna czwarta z nich), ale i młodym.

Polacy zawsze emocjonowali się polityką, nie bez powodu mówi się, że gdzie dwie osoby tam trzy opinie – zauważają eksperci. – Wpadliśmy w „młyn", brakuje umiarkowanych opinii, a pytania np. o to, na kogo głosowałeś w wyborach, wprowadzają ogromne napięcie. Rozumiem zaangażowanie i emocje polityków, ale przy stole, w rodzinie takie spory dziwią – mówi prof. Antoni Kamiński z PAN.

Psycholog społeczny, prof. Janusz Czapiński, ocenia: – Cztery lata rządów PiS umocniły podziały w społeczeństwie, a więc również bezpośrednio w samych rodzinach.

Innym drażliwym tematem mogącym popsuć świąteczną atmosferę są rozmowy o „status związku". W tym pytania o partnera (partnerkę) i dociekania, „kiedy ślub, kiedy dzieci" czy – dla tych z bogatszym bagażem doświadczeń pytania o „sytuację po rozwodzie". Takich wątków boi się co siódmy pytany, zwłaszcza młodzi.

Dociekania o zarobki

Serię niewygodnych tematów zamyka dyskusja o stanie posiadania – co 12. ankietowany przyznał, że obawia się pytań o dom, mieszkanie, auto czy dociekań o posiadanie określonych dóbr – a jeśli nie, to kiedy się ich dorobią. W zakłopotanie mogą wprawić także pytania o zarobki, osiągnięcia czy zmianę pracy.

Problemem – jak pokazuje sondaż – mogą być też nietrafione prezenty, choć większość (60 proc. badanych) twierdzi, że radzi sobie z taką sytuacją, i potrafi zachować fason.

Kłopotliwe życzenia

Sondaż dostarcza jeszcze innego spostrzeżenia: klasyczna wiązanka życzeń jest bezpieczniejsza niż wymyślanie czegoś osobistego. Bo okazuje się, że życzenia „powiększenia rodziny", „znalezienia dziewczyny", „lepszej pracy" mogą okazać się kłopotliwe dla drugiej osoby.

Jak wynika z badań, prawie 40 proc. Polaków otrzymało takie krępujące lub niestosowne życzenia świąteczne. Częściej zdarzało się to młodym, do 24 lat (skarży się na to 40 proc. z nich). Z kolei najrzadziej spotykało to osoby starsze – np. co piątego powyżej 50 lat. Jednak blisko połowa (47 proc.) nigdy nie otrzymała niestosownych życzeń.

– Warto pamiętać, żeby nie rozpoczynać życzeń od słów „żebyś" i unikać trybu rozkazującego w rodzaju „znajdź czy popraw". Taka forma brzmi jak nakaz, co nie będzie odebrane pozytywnie – radzi Katarzyna Grabiec-Clark, ekspert językowy z firmy Babbel.

Problemem może być także nietrafiony prezent – co dziesiąty przyznał, że nie potrafi w takiej sytuacji zareagować odpowiednio. Co ciekawe, więcej w tym gronie jest osób z wyższym wykształceniem.

– Sondaż pokazuje, że komunikacja Polaków w okresie świątecznym wymaga ulepszeń. Na Boże Narodzenie czeka się z niecierpliwością przez cały rok, warto więc przemyśleć, jakie życzenia złożymy najbliższym i jaki wybierzemy prezent, by uniknąć niezręcznych sytuacji – mówi Grabiec-Clark.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA