fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Austria: Szpital "zgubił" dziecko, teraz ma zapłacić 30 tys. euro

Fotolia.com
Austriacki szpital ma zapłacić 30 tys. euro odszkodowania rodzicom, którym 27 lat temu po porodzie, w wyniku błędu, zamieniono córkę na inną dziewczynkę. Los biologicznej córki pary pozostaje nieznany.

W 1990 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Grazu Evelin Grünwald urodziła córkę, której dała na imię Doris. Kilka lat temu Doris odkryła jednak, że nie jest biologiczną córką swoich rodziców - co potwierdziły badania DNA.

- To było szokiem zarówno dla mnie, jak i dla mojej córki - mówiła w 2016 roku Evelin. - Ale wiedzieliśmy, że to nas nie rozdzieli, że zostaniemy matką i córką. To dziecko to najlepsze, co mnie w życiu spotkało - dodała.

- Dla mnie było to znacznie trudniejsze niż dla mojej matki. Czułam się tak, jakbym straciła grunt pod nogami - tak o całej sytuacji mówiła Doris.

Sytuacja jest trudna o tyle, że jak dotąd nie udało się ustalić ani tego, gdzie trafiła biologiczna córka Evelin, ani tego, kim są biologiczni rodzice Doris.

Przedstawiciele szpitala w Grazu twierdzą, że w czasie, gdy Evelin przebywała na oddziale położniczym, w szpitalu nie urodziła się żadna inna dziewczynka, która ważyłaby tak niewiele, jak - będąca wcześniakiem - Doris.

Nie wiadomo też, jak mogło dojść do zamiany - szpital w Grazu zapewnia jedynie, że robi co w jego mocy, by wyjaśnić całą sprawę. Na razie, spośród 200 kobiet, które urodziły się w szpitalu w tym samym czasie, co Doris, testom DNA poddało się 30. Żadna z nich nie jest jednak biologiczną córką Evelin Grünwald.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA