fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Gwara nas wzbogaca

dr hab. Mirosława Mycawka, językoznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego
materiały prasowe
Rozmowa: dr hab. Mirosława Mycawka, językoznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Rz: Mówienie gwarą wraca do łask. Dlaczego coś, co kiedyś uchodziło za nietaktowne, dziś staje się coraz bardziej popularne?

Mirosława Mycawka: Kiedy coś zaczyna coraz bardziej odchodzić w przeszłość, to nabieramy do tego pewnego sentymentu. I tak rzecz się ma właśnie z gwarą. Im bardziej ona zanika, tym bardziej zaczynamy doceniać jej wartość. Choć podłoże tego zjawiska jest nieco głębsze. Po II wojnie światowej synonimem awansu społecznego było przecież wyzbycie się gwary. To była silna tendencja wzmacniana przez system edukacyjny czy media. Obecnie jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Okazuje się bowiem, że cenimy sobie wyróżnianie się w zakresie kultury, sposobu bycia, ale także języka. Szczególnie doceniamy to w momencie, gdy próbujemy ocalić od zapomnienia to, co ginie na naszych oczach. Mam na myśli zwłaszcza gwary ludowe.

A czy warto mówić gwarą?

Dzięki niej wchodzimy w jeszcze inne rejestry kultury i sięgamy do tego, co miało niebywałą wartość dla naszych przodków. To w niczym nie pomniejsza roli literackiej polszczyzny. Każda z tych odmian języka ma swoje miejsce, czas i wagę. Te dwa kody nie konkurują ze sobą, tylko nawzajem się uzupełniają i jeden wariant nie jest lepszy, a drugi gorszy. Każdy ma po prostu swoje osadzenie w rzeczywistości językowej i kulturowej.

Ślonsko godka to jeszcze gwara czy już język?

To gwara polszczyzny, a nie osobny język, jak chcieliby niektórzy. Za tym faktem przemawiają nie tylko względy historyczne, ale i czysto językowe. Według mnie nie ma sensu dorabianie na siłę jakiegoś specjalnego rodowodu dla tej odmiany polskiego języka.

Dlaczego zatem wyodrębniono język kaszubski?

Kaszubszczyzna już w bardzo odległej przeszłości podążyła swoją ścieżką rozwoju i wyemancypowała się na tle języków słowiańskich na poziomie chronologicznym i morfologicznym. Natomiast gwara śląska nie ma aż tak daleko idących odrębności. Zresztą wystarczy przeprowadzić prosty test i sprawdzić, jak łatwo można się porozumieć ze Ślązakiem, a jak trudno zrozumieć Kaszuba.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA