Reklama
Rozwiń
Reklama

Spada liczba samobójstw w Polsce

Rośnie jednak liczba osób, które podejmują próby samobójcze. Problemem są samobójstwa rozszerzone.

Aktualizacja: 25.03.2018 19:32 Publikacja: 25.03.2018 18:47

Spada liczba samobójstw w Polsce

Foto: 123RF

Poprzedni rok był pierwszym od lat, w którym spadła liczba samobójstw zakończonych zgonem. W porównaniu z rekordowym pod tym względem rokiem 2013 liczba desperatów, którzy skutecznie targnęli się na życie, spadła o blisko 900 osób – wynika z danym Komendy Głównej Policji, które przeanalizowała „Rzeczpospolita". Jednak prób targnięcia się na życie przybyło.

– Codziennie odbiera sobie życie około 15 osób, co oznacza, że wskutek samobójstw ginie w Polsce więcej osób niż w wypadkach drogowych. Państwo zdaje się wciąż nie dostrzegać wagi problemu – mówi prof. Brunon Hołyst, kryminolog.

W ubiegłym roku samobójstw było 5276 – o 129 mniej niż w 2016. Jednak w porównaniu z „kryzysową" falą samobójstw, jaka miała miejsce przed kilku laty, spadkowy trend jest już bardziej dostrzegalny. W 2013 i 2014 r. życie odbierało sobie ponad 6,1 tys. osób.

Najwięcej samobójstw w 2017 r. miało miejsce na Śląsku, Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Najmniej – na Opolszczyźnie i Podlasiu. Feralny dzień to poniedziałek. Zamachu na swoje życie dokonywały głównie osoby w sile wieku – od 25 do 59 lat. Wśród samobójców było ponad 600 seniorów. Niepokoi fakt, że zabiło się więcej nieletnich – łącznie 116 (to o 13 więcej).

– Odchodzi populacja w wieku produkcyjnym, dużo nastolatków. To powoduje szkody społeczne, ale i ekonomiczne – mówi prof. Hołyst.

Reklama
Reklama

Motywy trudno jednoznacznie wskazać, bo desperaci rzadko zostawiają listy pożegnalne. Ustalając przyczyny, policja zwykle opiera się więc na relacjach bliskich i otoczenia. Jednak w blisko połowie zgonów samobójczych nie ustalono przyczyny. Tam gdzie się to udało, najczęstszą była choroba lub zaburzenia psychiczne. Kolejne to nieporozumienia rodzinne i zawód miłosny. Złe warunki ekonomiczne lub długi miały być powodem zabicia się 219 osób (np. w 2013 r. – 350). Nagła utrata źródła utrzymania była impulsem dla 53 osób (w 2013 r. – blisko dwukrotnie więcej).

– U młodych motywem jest choroba, niepowodzenia w rodzinie czy w pracy, brak możliwości awansu. W przypadku seniorów to alienacja, brak oparcia w rodzinie, i środków do życia. Z kolei u nastolatków przyczyną jest brak zrozumienia w rodzinie, a w 13 proc. zawód miłosny – wskazuje prof. Hołyst.

– Ludzie są przeciążeni, czas, w którym nic nie robią, wyeliminowali z życia. Na rowerze jadą ze słuchawkami w uszach, na plaży oglądają internet. W dodatku współczesny świat narzuca wizję, według której każdy musi osiągnąć w życiu sukces, co jest nieprawdą – mówi prof. Mariusz Jędrzejko, socjolog i pedagog.

Choć mniej samobójstw kończy się zgonem, to liczba prób targnięcia się na życie wzrosła. Wszystkich zamachów samobójczych (skutecznych i usiłowań) było w ubiegłym roku 11,1 tys. (rok wcześniej – 9,8 tys.). Samobójcze próby są często wołaniem o pomoc. W ubiegłym roku podjęło je łącznie 730 nastolatków (do 18. roku życia), z tego 28 to dzieci do 12 lat.

Ostatnie miesiące wskazują też na niepokojące zjawisko: tzw. samobójstw rozszerzonych. Tylko w tym roku doszło do kilku takich tragedii.

W miejscowości Zelczyna pod Krakowem dwoje dzieci zostało uduszonych, trzecie zmarło wskutek zadławienia. Według wstępnych ustaleń zabiła je matka, która później popełniła samobójstwo.

Reklama
Reklama

W Lubinie inna matka zadała śmierć, raniąc nożem córki: 13-miesięczną i 12-letnią, po czym próbowała odebrać sobie życie. Usłyszała zarzuty, przebywa w szpitalu psychiatrycznym.

Zemsta miała być motywem działań mężczyzny, który miał niedawno doprowadzić do wybuchu kamienicy w Poznaniu (w gruzach odkryto jego zamordowaną żonę). Domniemany sprawca wciąż jest w szpitalu i na razie nie można go przesłuchać.

Jak zapobiegać samobójstwom? – Słowo leczy lub zabija, chodzi o to, żeby nasze słowo leczyło. Rozmowa, zainteresowanie się problemem innej osoby może okazać się dla niej niezwykle pomocne – zaznacza prof. Hołyst.

– Dla młodych ważne są relacje w rodzinie, dlatego należy słuchać dzieci, nie lekceważyć ich problemów – dodaje z kolei prof. Jędrzejko.

Nad problemem samobójstw dyskutowali ostatnio eksperci krajowi i zagraniczni (w tym prof. Hołyst) podczas I Kongresu Suicydologicznego w Łodzi.

Dla osób w kryzysie przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu dostępny bezpłatny telefon (800 70 2222).

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Polska się starzeje. Czym grozi nam kryzys demograficzny?
Społeczeństwo
Marznące opady to dopiero początek. IMGW wydał kolejne ostrzeżenia
Społeczeństwo
Nadchodzą duże zmiany w pogodzie. Temperatury mogą zaskoczyć
Społeczeństwo
W prognozach pogody znowu duży mróz. Ostrzeżenia IMGW dla części kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama