fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Londyn: Szkoła pozwala uczennicom, które skończyły 16 lat, wybrać płeć

By Chmee2 (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons
ROL
Regulamin prywatne szkoły żeńskiej im. Św. Pawła w Londynie pozwala uczennicom używać męskich imion i nosić ubrania przeznaczone dla chłopców - pisze "The Guardian".

Zapisy na ten temat znalazły się w "protokole dotyczącym identyfikacji płciowej" przyjętym przez szkołę, którą w przeszłości ukończyła m.in. znana aktorka Rachel Weisz. Zgodnie z nowym regulaminem uczennice w wieku powyżej 16 lat mogą zażądać, by zwracać się do nich jak do chłopców lub jak do osób "neutralnych płciowo".

Szkoła przyjęła nowe zasady w związku z wnioskami ok. 10 uczennic, które chciałyby być postrzegane jako chłopcy lub osoby płciowo neutralne.

Dyrektorka szkoły Clarissa Farr w rozmowie z "Sunday Times" wyjaśniła, że w ten sposób szkoła dochodzi do punktu, w którym identyfikacja płciowa zależna jest od wyboru ucznia. Dodaje, że dla pracowników szkoły jest to coś nowego. - Od dawna mamy u siebie społeczność LGBT. Nasza szkoła nie ma problemu z orientacją seksualną uczennic. Ale teraz mówimy o czymś nowym. To reidentyfikacja płciowa - tłumaczy.

Sue Sanders, przewodnicząca organizacji Schools Out UK zajmującej się obroną praw społeczności LGBT w szkołach decyzja władz szkoły im. Św. Pawła to "rozsądne i mądre posunięcie".

- Chodzi o wspieranie tego w jaki sposób ludzie postrzegają samych siebie - mówi Sanders.

Zgodnie z przyjętym przez szkołę regulaminem swobodnego wyboru identyfikacji płciowej mogą dokonywać uczennice, które ukończyły 16 lat. Uczennice w wieku 11-15 lat mogą natomiast "dyskutować w celu określenia swojej tożsamości płciowej" i otrzymać wsparcie w tym zakresie.

Uczennice, które będą chciały być traktowane jak chłopcy bądź osoby neutralne płciowo, będą musiały składać pisemne wnioski w tej sprawie wraz z uzasadnieniem, a następnie będą z nimi przeprowadzane rozmowy na ten temat. Rodzice mają być - w większości przypadków - informowani o prośbie dziecka i "w pełni angażowani w dyskusję na ten temat".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA