Ahmad Hosseini oświadczył w państwowej telewizji, że start rakiety oraz odłączenie się satelity odbyło się zgodnie z planem.
- Zrealizowaliśmy większość punktów misji, jednak satelita "Zafar" nie osiągnął orbity, jak planowano - powiedział rzecznik programu kosmicznego dodając, że satelita nie osiągnął wymaganej prędkości.
Rakieta Simorgh wystartowała o godz. 19:15 czasu lokalnego z kosmodromu w Centrum Kosmicznym im. imama Chomejniego w prowincji Semnan na północy kraju.
Pierwszy irański satelita został wyniesiony na orbitę w 2009 r., kolejne w latach 2011 i 2012. W 2019 r. Iran przeprowadził dwie takie próby, obie zakończyły się niepowodzeniem.
"Wyniesienie satelity 'Zafar' nie udało się. Jak w przypadku wielu projektów naukowych, doszło do niepowodzenia. FALCON 9, Juno II, ATLAS, PROTON M, ANTARES to tylko kilka przykładów nieudanych prób Stanów Zjednoczonych" - napisał na Twitterze irański minister informacji i telekomunikacji Mohamad Dżawad Azari Dżahromi. "Ale jesteśmy NIEPOKONANI!" - stwierdził, zapowiadając kolejne próby z satelitami.
Stany Zjednoczone twierdzą, że program kosmiczny pomaga Teheranowi w rozwijaniu technologii związanych z pociskami balistycznymi dalekiego zasięgu, które mogłyby być przez Iran wykorzystane do przenoszenia głowic jądrowych (których to państwo nie posiada). Teheran zaprzecza, by jego program kosmiczny miał być przykrywką dla prac nad programem rakietowym.