fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Panika na Times Square. Świadkowie zamiast przejeżdżających motorów usłyszeli strzały


Tysiące ludzi stłoczonych we wtorek wieczorem na nowojorskim Times Square uciekały w panice po wystrzałach z rur wydechowych przejeżdżających motocykli, które zostały odebrane jako wystrzały z broni palnej. Do zdarzenia doszło kilka dni po dwóch strzelaninach w Teksasie i Ohio, w których zginęło 31 osób.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 22.00, gdy centralne miejsce Nowego Jorku zapełnione było turystami. Na nagranych filmach, umieszczanych potem w sieciach społecznościowych, można zobaczyć, jak tysiące ludzi zaczyna biegać po Broadwayu w panice, po przejechaniu kilku motocykli. Świadkowie myśleli, że słyszeli strzały z broni palnej.

Nowojorska policja wydała później komunikat, w którym zapewniła, że nie doszło do żadnej wymiany ognia. Od początku zresztą funkcjonariusze radzili zachować spokój.  Times Square to jeden z najlepiej chronionych obszarów w USA. Nawet w normalny dzień widać dużą obecność funkcjonariuszy, patrolujących okolicę.

- Nagle usłyszałem taki stłumiony „trzask” i powiedziałem: „Co to było?”. Obejrzałem się i zobaczyłem morze biegnących ludzi - opowiadał nowojorskiej stacji ABC WABC Dylan Probert, świadek zdarzenia.

Departament policji w Nowym Jorku poinformował, że otrzymał dużo zgłoszeń na numer 911 dotyczących tego incydentu. Nie ma natomiast doniesień o jakichkolwiek poszkodowanych.

W strzelaninie, do której doszło w sobotę w El Paso w Teksasie, zginęły 22 osoby, a ponad drugie tyle zostało rannych. Zaledwie 14 godzin później napastnik otworzył ogień przed barem w centrum Dayton w stanie Ohio, zabijając dziewięć osób, w tym swoją siostrę. Sprawca został zabity przez policję, która patrolowała okolicę, w niecałą minutę.

Obaj sprawcy używali karabinów półautomatycznych.

Źródło: rp.pl/ ABC News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA