fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Zapłacili bezdomnemu z Polski, by wytatuował sobie czoło

Facebook
Grupa Brytyjczyków bawiących się w hiszpańskim Benidorm na wieczorze kawalerskim zapłaciła bezdomnemu z Polski 90 funtów, by wytatuował sobie na czole imię i nazwisko oraz adres pana młodego - informuje "Daily Star".

Mężczyźni, którzy spotkali mężczyznę określonego jako "Tomek" na ulicy miasta, namówili go, by zgodził się na umieszczenie mu na czole tatuażu z napisem "Jamie Blake, North Shields, NE28" na czole. W zamian miał otrzymać 90 funtów.

Czytaj także: Trzej mężczyźni dla żartu podpalili bezdomnego

Polak zgodził się na to, ale tatuażysta nie zdołał dokończyć tatuażu, ponieważ mężczyzna nie był w stanie wytrzymać bólu.

Zdjęcie na którym widać jak na czole Polaka umieszczany jest tatuaż, które pojawiło się na Facebooku, wywołało oburzenie. Kilku lokalnych przedsiębiorców zaczęło nawet rozmawiać o tym, by pokryć koszty usunięcia tatuażu z czoła bezdomnego.

Przewodnicząca Brytyjskiego Związku Biznesu z Beindorm, Karen Malin Cowles, nazwała zachowanie Brytyjczyków wobec bezdomnego "całkowicie nieludzkim".

- To odrażające, że grupa dorosłych mężczyzn postanowiła wykorzystać kogoś znajdującego się w tak trudnej pozycji. Oszpecili człowieka na resztę jego życia - dodała.

Kiedy sprawa została nagłośniona mężczyzna, którego imię i nazwisko pojawiło się na czole Polaka w rozmowie z "Daily Mirror" zapewnił, że on sam nie ma z tą sprawą niczego wspólnego. Dodał, że według jego wiedzy Polak nie jest bezdomny i że nikt nie zapłacił mu za wykonanie tatuażu.

- W grupie ok. 30 osób piliśmy w barze. Byli tam Irlandczycy i Tomek, który nie jest bezdomny, mieszka z moim przyjacielem. Upiłem się i zostałem poproszony o opuszczenie baru. Nigdy nie byłem w salonie tatuażu - zapewnia Brytyjczyk.

Źródło: The Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA