fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

1300 żołnierzy WOT zakażonych wirusem SARS-CoV-2

Anna Szafraniec/wot
Ponad 1300 żołnierzy WOT zostało zakażonych w poprzednim roku wirusem SARS-CoV-2. To ta formacja wzięła na siebie główne działania wojska w czasie zwalczania pandemii.

Obrona terytorialna od ponad roku koordynuje działania wojska związane z ograniczaniem skutków SARS-CoV-2. Wspierają zarówno szpitale, jak i samorządy czy inne służby.

Żołnierze WOT zajmują się m.in. pobieraniem wymazów, odpowiadali za ewakuację zakażonych pensjonariuszy domów pomocy społecznej, dostarczali m.in. płyny dezynfekcyjne do szpitali, żywność dla starszych osób, ale też zajmują się patrolowaniem ulic wraz z policją czy kontrolą osób, które są na kwarantannie.

Z danych MON wynika, że w 2020 r. na jesieni każdego dnia zaangażowanych było nawet 6 tys. żołnierzy WOT, a w sumie ponad 20 tys. żołnierzy. W tym roku łącznie w takie działania zaangażowanych jest 18 tys. wojskowych, m.in. z WOT, a także innych wojsk, jak Żandarmeria Wojskowa czy podchorążych akademii wojskowych.

Z informacji, które uzyskaliśmy od płk. Marka Pietrzaka, rzecznika Dowództwa WOT, wynika, że w poprzednim roku wirusem SARS-CoV-2 zakażonych zostało 1359 żołnierzy tej formacji.

– Mając na uwadze rozmach prowadzonych działań oraz możliwe drogi transmisji wirusa, nie jest możliwe ścisłe określenie liczby zakażeń związanych z działalnością służbową – zastrzega płk Pietrzak.

Zapytaliśmy, czy w takim razie żołnierze Terytorialnej Służby Wojskowej, czyli ochotnicy, mogli liczyć na pomoc w placówkach podległych MON? – Żołnierze otrzymywali pomoc lekarską adekwatną do zaleceń lekarskich uwzględniających stan zdrowia. Pomoc realizowana była głównie w oparciu o placówki publicznej służby zdrowia – usłyszeliśmy.

Żołnierze kierowani do zwalczania pandemii w zasadzie nie otrzymywali wynagrodzenia ekstra za taką służbę. Pod koniec roku dowództwo WOT poinformowało nas, że „za wykonywanie poza macierzystą jednostką wojskową zadań związanych z bezpośrednim udziałem w zwalczaniu klęsk żywiołowych lub likwidacji ich skutków albo w akcjach poszukiwawczych lub ratowania życia ludzkiego przysługuje 45 zł za każdą rozpoczętą dobę wykonywania tych zadań". Taki dodatek mieli otrzymywać żołnierze, którzy np. ewakuowali DPS-y, gdy osoby w nim przebywające były zakażone. Pułkownik Marek Pietrzak dodał, że dodatki te były wypłacane rzadko.

Żołnierze, którzy skontaktowali się z „Rzeczpospolitą", którzy uczestniczyli w takich działaniach, twierdzili jednak, że takich pieniędzy nie widzieli.

Z informacji, którą otrzymaliśmy od płk. Pietrzaka, wynika, że MON przeznaczył prawie 11 mln zł na nagrody dla żołnierzy wyróżniających w zwalczaniu skutków pandemii. Minister Mariusz Błaszczak przyznał nagrody dla 3650 żołnierzy po 3 tys. zł dla każdego. Trafiły one do 2642 ochotników (TSW) i 1008 zawodowych (w tym do 103 z dowództwa WOT).

Na koniec poprzedniego roku WOT liczyły 3828 żołnierzy zawodowych oraz 23 557 ochotników. W poprzednim roku z różnych przyczyn odeszło 3882 żołnierzy (14 proc. stanu), w tym do zawodowej służby wojskowej przeszło 256 osób.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA