fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Pełnomocnik Juszczyszyna żąda 15 tys. zł grzywny dla Nawackiego

Maciej Nawacki
You Tube
Pełnomocnik olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna, prof. Michał Romanowski, wysłał wniosek o egzekucję postanowienia sądu w Bydgoszczy ws. dopuszczenia sędziego Juszczyszyna do orzekania. Domaga się ukarania prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego grzywną w wysokości 15 tys. zł

Sędzia Paweł Juszczyszyn w poniedziałek rano przyszedł do pracy gotów do podjęcia obowiązków służbowych. 14 kwietnia Sąd Rejonowy w Bydgoszczy przywrócił go do orzekania po rozpoznaniu jego wniosku o zabezpieczenie roszczenia przeciwko olsztyńskiemu sądowi. Orzeczenie SR w Bydgoszczy zapadło po ponadrocznym zawieszeniu sędziego w czynnościach i obniżeniu mu wynagrodzenia przez Izbę Dyscyplinarną SN.

Czytaj też:

Nawacki będzie się tłumaczyć za Juszczyszyna

Juszczyszyn przed sądem: Nawacki nie stoi ponad prawem

Sąd: sędzia Juszczyszyn ma być przywrócony do pracy

Chociaż postanowienie bydgoskiego sądu musi zostać wykonane niezależnie od decyzji o złożeniu na nie zażalenia, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki nie dopuścił Pawła Juszczyszyna do wykonywania obowiązków sędziego. Tłumaczył, że wiąże go treść uchwały Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego o zawieszeniu Juszczyszyna w czynnościach. Dopiero rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Izbą Dyscyplinarną a Sądem Rejonowym w Bydgoszczy pozwoli podjąć stosowne kroki prawne.

Dziennikarzom "Gazety Olsztyńskiej" sędzia Juszczyszyn powiedział, że nie może zalogować się do systemu sądu i nadal nie jestem brany pod uwagę w losowaniu spraw.

- Jedyne, co mogę, to przyjść do gabinetu, chodzić po korytarzach i włączyć komputer. Nic więcej. Tak wygląda realizacja postanowienia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy — mówił sędzia Paweł Juszczyszyn.

We wtorek jego pełnomocnik prof. Michał Romanowski wysłał wniosek o egzekucję postanowienia sądu w Bydgoszczy.

- Ponieważ prezes Nawacki nie zrealizował tego postanowienia i publicznie zapowiedział, że go nie zrealizuje, domagamy się ukarania go grzywną w maksymalnej wysokości 15 tys. zł — poinformował olsztyńskich dziennikarzy sędzia Juszczyszyn. - Może to pomoże zrealizować postanowienie sądu - dodał.

Prezes SR w Olsztynie Maciej Nawacki tłumaczy jednak, dlaczego nie zamierza przywrócić Pawła Juszczyszyna do obowiązków sędziego. Jego zdaniem w postanowieniu bydgoskiego sądu jest określone, że przywrócenie dotyczy czasu sporu sądowego między pracownikiem i pracodawcą, a ten formalnie się jeszcze nie rozpoczął.

- To można wyrysować w prosty sposób na kartce, żeby lepiej zrozumieć. Sąd z Bydgoszczy wydał postanowienie 14 kwietnia. Dał sędziemu Juszczyszynowi dwa tygodnie na wszczęcie spraw i orzekł zabezpieczenie jego praw na czas tych spraw. Jeśli sędzia ich nie rozpocznie do tej daty, postanowienie traci moc. Teraz nie ma mowy o jego obowiązywaniu - stwierdził sędzia Maciej Nawacki.

I dodał:

- Żyjemy w Polsce. I obowiązuje nas polskie prawo. W sądach jest hierarchia. Sąd Najwyższy jest wyżej od Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. I to, że tam sędziowie nie uznają Izby Dyscyplinarnej, świadczy o nich, a nie o Izbie Dyscyplinarnej, która jest oficjalnym organem państwa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA