fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędzia miał sfałszować protokół rozprawy - sprawa w Sądzie Najwyższym

Fotorzepa, Michał Walczak
Sędzia Sądu Rejonowego w Kraśniku chciał wyłączenia sędziów Izby Dyscyplinarnej, którzy prowadzą jego sprawę. Nie udało się.

Sędzia Rafał R. miał podrobić protokół rozprawy z maja 2016 r. Izba Dyscyplinarna SN przesłuchała właśnie świadków w jego sprawie. Wyrok zapadnie 16 kwietnia. Co konkretnie zrobił sędzia?

Z akt sprawy usunął jedną z kart i w jej miejsce włożył nową, z dopisaną formułką: „Sąd postanowił uznać za ujawnione bez odczytywania dowody...", opatrzywszy podmienioną kartę podpisami przewodniczącego i protokolanta. Zdaniem zastępcy rzecznika dyscyplinarnego uchybił tym godności urzędu sędziego. Do rozpoznania sprawy sędziego wyznaczono dwójkę sędziów i ławnika. Przed pierwszą rozprawą sędzia wysłał do SN wniosek o wyłącznie całego składu. Jego obrońca przekonywał, że 23 stycznia (na kiedy wyznaczono pierwszy termin rozprawy w SN) ten sam skład będzie rozpoznawał zażalenie obrońcy sędziego na uchwałę Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie z września 2014 r. w sprawie zezwolenia na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. A ponieważ przedmiotem oceny jest ten sam czyn w ujęciu faktycznym i ta sama grupa dowodów, jest nieprawdopodobne, by po rozpoznaniu pierwszej ze spraw ten sam skład obiektywnie ocenił drugą sprawę. Ponadto obrońca sędziego dała wyraz wątpliwościom co do bezstronności sędziów SN wynikającym, jej zdaniem, z trybu powołania ich na stanowiska sędziów SN.

W tym samym piśmie procesowym obrońca sformułowała także wniosek o wyłączenie 35 enumeratywnie wskazanych sędziów SN od rozpoznania wniosku o wyłączenie pierwszej trójki (składu wyznaczonego do rozpoznania sprawy R.). SN oddalił jednak jej wniosek.

– Jego autorka nie zaprezentowała żadnych argumentów, które pozwoliłyby w sposób uprawniony twierdzić, że zachodzą okoliczności pozwalające wątpić w bezstronność wskazanych sędziów – uzasadnił SN. W dodatku, jego zdaniem, postawione przez wnioskodawczynię hipotezy mają charakter teoretyczny, czy też potencjalny, a nie realny, co wyklucza uwzględnienie jej wniosku.

– Okoliczność wywołująca uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziego musi być rzeczywista i zobiektywizowana, o czym przesądza użyte przez ustawodawcę słowo „uzasadnione". Autorka wniosku czyni natomiast szereg dowolnych założeń, niepopartych przytoczeniem konkretnych okoliczności faktycznych rzutujących w sposób wymagany na ocenę bezstronności sędziów – uzasadnia dalej SN.

W pozostałym zakresie wniosek obrońcy obwinionego o wyłączenie wskazanych sędziów Izby Dyscyplinarnej, Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, Izby Karnej i Izby Cywilnej SN od rozpoznania wniosku o wyłączenie dwóch sędziów i ławnika SN pozostawiono bez rozpoznania.

– Wniosek w tej części dotyczy bowiem innych sędziów niż wyznaczeni do składu orzekającego. Wyłączenie dotyczy sędziego wyznaczonego do udziału w sprawie, a sprawą w rozumieniu powołanych przepisów jest postępowanie zmierzające do rozstrzygnięcia o przedmiocie postępowania. W tym przypadku sprawą jest kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego za czyn stanowiący uchybienie godności sprawowanego urzędu. Podążając tokiem rozumowania wnioskodawcy, za możliwe należałoby uznać domaganie się wyłączenia od rozpoznania sprawy, abstrakcyjnie, niejako na przyszłość, wszystkich sędziów SN, co jest wykluczone – kończy uzasadnienie SN.

Sygn. akt: I DSK 4/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA