fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowskie awanse budzą emocje. Fundacja Court Watch sprawdzi, czy dostają je najlepsi

Fotorzepa, Rafał Guz
Fundacja Court Watch sprawdzi, czy w konkursach rzeczywiście wygrywają najlepsi kandydaci.

Sędziowie twierdzą, że najlepsi nie mają szans na awans, bo są niepoprawni politycznie. Czy rzeczywiście tak jest, sprawdzi Fundacja Court Watch Polska, która rozpoczyna właśnie kolejny cykl monitoringu. Tym razem pod lupę weźmie konkursy przeprowadzone w 2018 r. przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Wyniki badań będzie publikowała na nowo uruchomionym portalu poznajsedziego.pl.

Czytaj też:

Bez doświadczenia, a jednak wygrali

Fundacja może mieć co robić. Kilkanaście awansów, do których Rada przyłożyła rękę, wydając pozytywną opinię, wywołało protesty sędziów oraz uchwały stowarzyszeń sędziowskich. Padł nawet wniosek o zawieszenie wszystkich konkursów.

Przykłady? Ostatni konkurs do Sądu Okręgowego w Krakowie. Z woli KRS awansować ma do niego piątka nowych sędziów. Dwójka otrzymała od wizytatora zaledwie ocenę dostateczną. Nie przeszkodził także brak poparcia dla kandydatek na zgromadzeniu sędziów apelacji krakowskiej. Przeciw awansowi jednej z nich głosowały aż 74 osoby, za było tylko sześciu sędziów.

Inny, równie aktualny, przykład pochodzi z Olsztyna. Decyzją Rady prokurator z wydziału karnego ma być sędzią rodzinnym. Adam Jaroczyński mimo braku doświadczenia będzie pracować od razu w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Przyszły sędzia nie uzyskał poparcia zgromadzenia sędziów, ale zyskał rekomendację KRS.

Kolejny przykład ze Słupska. Mąż sędzi Joanny Kołodziej-Michałowicz, członkini Rady, startuje w konkursie do sądu okręgowego. Przechodzi z pozytywną opinią KRS. Wcześniej Rada odrzuca wnioski pozostałych kandydatów, którzy żądali wyłączenia z procedury konkursowej 14 członków Rady.

I ostatni przykład: starający się o awans do Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Maciej Nawacki, członek KRS, nie uzyskał poparcia zgromadzenia sędziów w konkursie, ale wygrał głosowanie przed KRS.

– Celem monitoringu jest zwiększenie przejrzystości konkursów oraz analiza słabych i mocnych stron sposobu wyłaniania sędziów na stanowiska – mówi „Rzeczpospolitej" Bartosz Pilitowski, prezes Fundacji Courth Watch.

Od kwietnia 2018 r., kiedy zmienił się skład KRS, wpłynęło 1056 zgłoszeń. Nominacje sędziowskie otrzymały 333 osoby, z czego prezydent powołał do tej pory tylko 54 sędziów.

Sędzia Leszek Mazur, przewodniczący KRS, pytany o konkursy, mówi:

– W żadnej działalności nie da się uniknąć błędu i być na 100 proc. skutecznym.

Sędzia Mazur rozumie, że są konkursy, które wywołują emocje. Szczególnie te, w których ocena kandydata przez zespół KRS odbiega od wyników późniejszego głosowania przez całą Radę.

Listy z karierą

Badania mają dać odpowiedź na trzy pytania: jakie zasady obowiązują w praktyce KRS, jakie kryteria wyboru decydują, co można poprawić, by wybór był bardziej obiektywny i transparentny?

Od czwartku na portalu poznajsedziego.pl będzie można przeglądać listy osób, które zgłosiły się do poszczególnych konkursów.

– Będzie można sprawdzić, kto uzyskał rekomendację, a kto nie, i zapoznać się z uzasadnieniem zawartym w uchwałach KRS. Także tych, które nie są jeszcze opublikowane na stronach samej Rady – podkreśla Pilitowski.

W kolejnym etapie na stronie zostaną umieszczone dane historyczne z konkursów przeprowadzonych w minionych latach. Wyniki ostatniego raportu „Skąd biorą się sędziowie?" Fundacja opublikowała w kwietniu 2018 r. – Wyniki pokazały jednoznacznie, że proces wyłaniania najlepszych kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie cierpi w Polsce na poważne deficyty transparentności i obiektywizmu – mówi „Rz" Pilitowski. Fundacja rekomendowała wówczas jak najszybsze opracowanie i opublikowanie przez KRS wzorca kompetencyjnego dla różnych stanowisk czy wdrożenie nowoczesnych metod selekcji.

Dotychczasowymi konkursami oburzone są stowarzyszenia sędziowskie.

– Procedury konkursowe i nominacje dotyczące wolnych stanowisk sędziowskich w sądach powszechnych powinny być wstrzymane do czasu udzielenia odpowiedzi przez TSUE na pytania prejudycjalne dotyczące legalności KRS – uważa zarząd Iustitii. I apeluje do KRS i prezydenta o wstrzymanie tych procedur.

– Zwracamy się do wszystkich sędziów o głębokie rozważenie etycznego aspektu uczestniczenia w procedurach z udziałem KRS – wynika z kolei ze stanowiska Stowarzyszenia Sędziów Themis.

Sędziowie przypominają, że decyzje KRS, w tym personalne, mogą być skutecznie kwestionowane w toku postępowań sądowych z udziałem osób, które wezmą udział w ustawowych procedurach przed Radą.

– Uważamy, że do czasu przywrócenia konstytucyjnego porządku państwa odpowiedzialność każdego z sędziów każe się powstrzymać od udziału w procedurach z udziałem tego ciała – kończą apel do sędziów w całej Polsce.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA