fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Złapali pijanego wicewójta, stracili komputery

Wójt Nadarzyna odebrał miejscowej policji komputery i modem
materiały prasowe
Wójt podwarszawskiego Nadarzyna odebrał miejscowemu komisariatowi policji komputery, drukarki, niszczarki i modem z internetem.

Wcześniej funkcjonariusze zatrzymali jego zastępcę, gdy prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Urzędnik nadal pracuje, a policjanci mają już uzupełniony sprzęt.

Wicewójt Nadarzyna Tomasz M. został zatrzymany 3 sierpnia w Ruścu, w gminie Nadarzyn, gdy jechał samochodem.

Badania trzeźwości wykazały w jego organizmie ponad trzy promile. Urzędnik usłyszał zarzut prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Sprawa jest w sądzie.

Kilka tygodni po zatrzymaniu pijanego Tomasza M., wójt Nadarzyna Janusz Grzyb (PSL), rozwiązał umowy z policją dotyczącą użyczenia sprzętu komputerowego, w tym dwóch niszczarek dokumentów, dwóch drukarek, dwóch komputerów oraz modemu i zabrał sprzęt.

Jako pierwszy poinformował o tym portal NadarzynTV. - Niewykluczone, że to zemsta za zatrzymanie w wakacje jego zastępcy Tomasza M., który pijany prowadził samochód – mówił tvnwarszawa.pl Wiktor Majewski z portalu NadarzynTV.

Formalnie wójt mógł odstąpić od umów bez podania przyczyn, bo takie były ich zapisy. Sprzęt zwrócono urzędowi pod koniec października.

Policja zapewnia, że odebranie sprzętu nie wpłynęło na komplikację w działaniu komisariatu w Nadarzynie.

– Komendant powiatowy policji w Pruszkowie, pod którego podlega komisariat w Nadarzynie, doposażył jednostkę w niezbędne komputery – napisała Komenda Stołeczna Policji w specjalnym oświadczeniu.

Podkreślono w nim, że funkcjonariusze mają nielimitowany dostęp do internetu poprzez służbowe smartfony, które mogą być także używane jako routery.

O samej interwencji wobec wicewójta KSP pisze, że była "przeprowadzona w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami, a funkcjonariusze wykazali się w jej trakcie profesjonalizmem i całkowitą bezstronnością, postępując adekwatnie do zaistniałego zdarzenia".

Sam wójt Nadarzyna Janusz Grzyb nie był dostępny dla mediów. Całą sytuację ostro komentują na lokalnych portalach mieszkańcy Nadarzyna. - Dobrze, że wójt wcześniej nie doposażył policjantów w odzież, bo jak by dzisiaj wyglądała policja w Nadarzynie? – pyta jeden z nich.

Kolejny zauważa, że teraz wójt będzie miał dużo drukarek i będzie mógł w nocy drukować ulotki dla znajomych. - Mam nadzieję, że cała ta wierchuszka za dwa lata się zmieni – dodaje.

A następny całą sprawę skwitował krótko: - Nasz wójt robi z naszego Nadarzyna Wilkowyje. Ciekawe jak długo jeszcze.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA