fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

O włos od tragedii. Uderzył w ogrodzenie, a nie w rowerzystki

Kierowca tira, aby uniknąć potrącenia dwóch młodych rowerzystek, zjechał z trasy i wjechał w ogrodzenie posesji.
materiały policji
Kierowca tira, aby uniknąć potrącenia dwóch młodych rowerzystek, zjechał z trasy i wjechał w ogrodzenie posesji. Dzięki temu uniknął poważnego wypadku.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Prądzew w gminie Rusiec w województwie łódzkim.

Drogą z pierwszeństwem przejazdu od strony Kiełczygłów w kierunku miejscowości Widawa jechał renault magnum.

Kiedy zbliżał się do skrzyżowania z drogą podporządkowaną prowadzącą z miejscowości Dąbrowa Rusiecka w kierunku miejscowości Prądzew, nagle wyjechały z niej dwie dziewczynki w wieku 12 i 16 lat na rowerach.

26-letni kierowca tira chcąc uniknąć potrącenia rowerzystek odbił w lewo i wjechał w ogrodzenie posesji.

W wyniku tego manewru jedna z dziewczynek została zaczepiona przez pojazd. 12-latka została przewieziona do szpitala w Bełchatowie. Jak podaje policja jej życiu nic nie zagraża. Kierowca magnum był trzeźwy.

Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że rowerzystki wjechały na drogę z pierwszeństwem przejazdu wprost po jadącego tira. - Tylko dzięki właściwej reakcji kierowcy ciężarówki nie doszło do tragedii – twierdzi policja.

Mundurowi zauważają, że do zdarzenia doszło na terenie zabudowanym przy dobrej widoczności i słonecznej pogodzie, która sprzyja wycieczkom rowerowym.

- Dni wolne od pracy i szkoły to dobry czas na spędzenie czasu na rowerze. Wsiadając na jednoślad nie zapominajmy jednak o rozwadze, o bezpieczeństwie i odpowiedzialnym uczestnictwie w ruchu drogowym – apeluje policja.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA