fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Przemyt wciąż kwitnie

Ponad 3 tys. paczek papierosów przemycał w przerobionej podłodze, zderzaku i dachu samochodu 51-letni Litwin w grudniu 2019 r. Zatrzymali go funkcjonariusze SG w Sejnach
Straż Graniczna
Papierosy i tytoń to wciąż najchętniej przemycane do Polski towary ze Wschodu. Częściej ujawniane są narkotyki i bardziej oryginalne towary, np. raki.

Przemyt alkoholu stał się nieopłacalny i praktycznie przestał istnieć. Na topie nadal są papierosy – blisko dziesięciokrotne przebicie jest na tyle kuszące, że są one przewożone w ciężarówkach, autach osobowych i pontonami przez Bug.

Tytoniowa kontrabanda ze Wschodu jest mniejsza niż kilka lat temu, jednak budżet wciąż traci na niej miliony. Blisko jedna trzecia spośród wszystkich nielegalnych towarów, jakie w ubiegłym roku przechwycili pogranicznicy, została przeszmuglowana właśnie przez naszą wschodnią granicę – wynika z podsumowania Straży Granicznej za 2019 rok.

– Z uwagi na stały wzrost cen papierosów zagrożenie przestępczością tytoniową utrzymuje się na wysokim poziomie – przyznaje Agnieszka Golias, rzeczniczka KG Straży Granicznej.

Papierosy z Rosji

W minionym roku SG wykryła na wszystkich granicach i w kraju towary z przestępstw o łącznej wartości 265 mln zł (w tym papierosy i tytoń za 162 mln zł). Pokaźną część przemytu – szacowaną na 75 mln zł – stanowiły towary szmuglowane przez wschodnią granicę. Z tego kierunku próbowano wwieźć do Polski papierosy za ponad 16 mln zł (to spadek o ok. 4 mln zł wobec 2018 roku) i tytoń za pół miliona złotych.

– Papierosy przemycane są do Polski głównie z Ukrainy, Białorusi i Rosji, także przez Litwę. Odbywa się to przy udziale zorganizowanych grup przestępczych, które organizują przerzut, transport i całą dystrybucję – zaznacza Golias.

– Przemyt przez tzw. zieloną granicę odbywa się głównie przez Bug, pontonami. Były próby przerzucenia towaru dronami, ale „eksperymentalne". Przemytnicy z nich zrezygnowali, bo w ten sposób można przewieźć niewielkie ilości papierosów – zaznacza Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG, który strzeże najdłuższego, liczącego blisko pół tysiąca kilometrów odcinka naszej wschodniej granicy.

Co ciekawe, większą kontrabandę, w tym tytoniową, wykryto na granicy z Rosją – stąd przerzucono papierosy za 1,7 mln zł, czyli o 44 proc. więcej niż rok wcześniej.

Papierosy z przemytu zasilają rodzimy rynek, ale część trafia na Zachód. Latem ubiegłego roku towar wart 6,1 mln wykryto w litewskiej ciężarówce, która jechała do Niemiec.

Praktycznie do zera spadł przemyt alkoholu – w zeszłym roku przez wschodnią granicę usiłowano przewieźć trunki warte 49 tys. zł (rok wcześniej za 271 tys.).

Narkotyki i raki

Stosunkowo nowe zjawisko to ujawniane na granicy narkotyki – „podróżują" w obu kierunkach.

– Do Polski próbuje się przemycić najczęściej kokainę, extasy i marihuanę. Z kolei na wschód wywieźć np. haszysz czy półprodukty do wytwarzania narkotyków – zauważa Sienicki. – Miniony rok był rekordowy pod względem ilości zatrzymanych narkotyków. Przejęliśmy w kilku dużych transportach środki wartości 30 mln zł – dodaje.

Łącznie funkcjonariusze SG przejęli w minionym roku narkotyki o wartości blisko 43 mln zł. Zauważają, że z Polski bywają wywożone na Ukrainę np. leki na grypę zawierające substancję, z której można wytworzyć narkotyki.

Przemycane do Polski są także bardziej egzotyczne towary. Jak bursztyn wydobywany nielegalnie na Ukrainie, środki lecznicze, biała broń czy kusze.

– Przechwyciliśmy też kilkadziesiąt raków, które miały trafić do restauracji w Warszawie. Były ukryte pod siedzeniami w autokarze. Przekazaliśmy je do zoo – wylicza Sienicki.

Pogoń za zyskiem sprawia, że przemytnicy nie przebierają w środkach. Kilka dni temu w rejonie Suwałk dwa busy nie zatrzymały się do kontroli, a uciekając przejechały po kolczatce i staranowały samochód Straży Granicznej oraz stojącego za nim funkcjonariusza, który z bardzo poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

- Okazało się, że w busach dwaj Polacy przewozili 270 tys. paczek papierosów wartych łącznie 3,6 mln. Podczas oględzin obu pojazdów znaleźliśmy w podwoziach specjalne skrytki z kolcami, które miały przebić opony ścigających je samochodów - mówi nam Katarzyna Zdanowicz, rzeczniczka Podlaskiego Oddziału SG.

Luksusowe auta

Z kolei towarem, który w ubiegłym roku częściej był przemycany na Wschód, są samochody kradzione w zachodniej Europie, np. w Niemczech czy Belgii, z przeznaczeniem dla odbiorców na Ukrainie czy w Rosji. To zjawisko wzrosło.

W ubiegłym roku pogranicznicy odzyskali łącznie 753 pojazdy – od samochodów osobowych, przez ciężarówki po motocykle i naczepy (o wartości 40 mln zł ). Na przykład kilka dni temu przejęto skradzione w Niemczech BMW o wartości ponad 217 tys. zł, które jechało do Rosji. – Nowością są także drogie, warte po kilka tysięcy złotych rowery, które przemycane są do naszych wschodnich sąsiadów – zauważa Siennicki.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA