fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Samorząd to nie miejsce na politykę

Paweł Gieras
materiały prasowe
Paweł Gieras | Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie
Rz: Jaka jest krakowska izba adwokacka – najstarsza w Polsce, która w tym roku obchodzi 155-lecie istnienia?
Paweł Gieras: Przekornie jest też izbą młodą. Dwie trzecie naszych członków to adwokaci, którzy nie mają dłuższego niż pięcioletni staż pracy. W mojej ocenie jesteśmy też izbą aktywną. Staramy się podejmować różnie inicjatywy na forum ogólnopolskim i międzynarodowym. Chcemy, by nasz merytoryczny głos liczył się w środowisku, dlatego coraz częściej organizujemy konferencje naukowe. Nie możemy również zapomnieć, że wraz z izbą wrocławską stawiamy na nowoczesne rozwiązania. Jesteśmy współpomysłodawcami programu IDEA, czyli internetowego programu doskonalenia adwokatów.
Dwie trzecie młodych członków to rzeczywiście dużo. Izba potrafi spożytkować ich energię?
Staramy się. Wielu młodych aktywnie uczestniczy w życiu samorządu. To bardzo ważne. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy samorząd uznawany jest za zło konieczne. Cieszę się, że młodzi krakowscy adwokaci uważają, że nie jest przeszkodą, ale czymś, co może się im przydać w prawniczym świecie.
Co konkretnego samorząd może im zaoferować w zamian za miesięczne składki członkowskie?
Możliwość odnalezienia się na trudnym rynku prawniczym. Od jakiegoś czasu oferujemy m.in. kursy i szkolenia dotyczące umiejętności miękkich – z marketingu, promocji, wizerunku osobistego. To bardzo pożyteczne i praktyczne. Dzisiaj fachowa wiedza to za mało. Liczy się także umiejętność budowania relacji interpersonalnych. Ponadto niezależnie też od wartości ogólnych, na których straży stoi samorząd,, trzeba zauważyć, że spełnia on bardzo wymierne funkcje dla wszystkich członków palestry. W dalszym ciągu wszelkie postępowania skargowe i postępowania dyscyplinarne toczą się wewnątrz samorządu. To my rozstrzygamy sprawy ewentualnych przewinień dyscyplinarnych. Gdyby nie było samorządu, to zostałoby one włączone w kompetencje organów państwowych. W ramach samorządu – znając specyfikę funkcjonowania adwokatów – lepiej możemy te sprawy osądzać.
Proszę mi wybaczyć, ale takie argumenty moim zdaniem nie przekonają tych, którzy kwestionują istnienie samorządu. Ilu adwokatów ma problemy dyscyplinarne?
Rzeczywiście jest to margines. Dodajmy jednak do powyższego specjalistyczne szkolenia, niższe składki ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dzięki ubezpieczeniu zbiorowemu czy działalność integracyjną. Dzięki samorządowi adwokaci mają też silniejszy głos w dyskursie z władzą. Wykonujemy wolny zawód. Nie mamy związków zawodowych.  Samorząd to jedyna ochrona adwokata w wykonywaniu zawodu. Nie wykluczam jednak, że być może nasze możliwości mogłyby być wykorzystywane lepiej szczególnie w działaniach na rzecz promocji zawodu. Tego się dopiero uczymy.
Kraków to serce polskiej adwokatury. Czy prym jednak wiedzie Warszawa?
Nie chcę oceniać aktywności innych izb adwokackich. Wydaje mi się, że wszystkie izby starają się odpowiedzialnie współdziałać. Nam doskonale współpracuje się z palestrą z Opola, Wrocławia oraz z Katowic, ale nie tylko. Najlepszym dowodem niech będzie fakt, iż przy okazji jubileuszu gościmy w Krakowie bardzo wielu gości nie tylko z Polski, ale i 14 krajów świata.
Mowa o słynnym przedwyborczym porozumieniu A-4?
To nie było porozumienie stricte przedwyborcze. Po prostu trzy duże izby i jedna mniejsza chcą mówić jednym głosem w niektórych sprawach, istotnych dla adwokatury. Takie struktury mogą jedynie adwokaturę wzmacniać i w takim kontekście należy patrzeć na A-4.
Jesteście zatem w koalicji. To skłania do zadania pytania, na ile funkcjonowanie w samorządzie przypomina politykę.
Oby jak najmniej. Samorząd zawodu zaufania publicznego to nie miejsce na uprawianie polityki. Czasem oczywiście polityka i nas dopada, ale rolą władz samorządu jest stanie na straży jego apolityczności.
Podczas obchodów 155 -lecia  izby na słowa biskupa Tadeusza Pieronka, że dzisiejsza kondycja Polski przypomina kondycję zgwałconej kobiety, zebrani w kościele adwokaci zareagowali brawami. Jaka powinna być dziś rola adwokatury?
Ksiądz Biskup podczas homilii wygłoszonej podczas mszy św. w intencji adwokatury, sam będąc prawnikiem, poddał ocenie aktualną sytuację państwa, prawa i wymiaru sprawiedliwości. Bardzo często pasterze kościoła w Polsce dokonują takich ocen, więc to nic nadzwyczajnego. Owszem, była to ocena surowa dla rządzących, dla niektórych kontrowersyjna, ale przede wszystkim była mocno uzasadniona we wszystkich aspektach: prawnym, moralnym i filozoficznym. I to zostało nagrodzone oklaskami. A wracając do pytania. Adwokatura zawsze stawała po stronie obywatela i jego praw i to się nigdy nie zmieni. W mojej ocenie zbyt mało natomiast wykorzystujemy swoją niezależną politycznie pozycję. Możemy skuteczniej włączyć się w proces tworzenia dobrego prawa. Dzisiaj w skrajnie upolitycznionych czasach aż się prosi, aby adwokatura podejmowała się roli mediatora pomiędzy skonfliktowanymi stronami. Bardzo ważna jest też działalność edukacyjna. Powinniśmy generalnie więcej proponować, a mniej komentować.
—rozmawiała Anna Krzyżanowska
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA