fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Symulowała apatię, by rodzina mogła zostać w Szwecji - korespondencja Anny Nowackiej-Isaksson ze Sztokholmu

Adobe Stock
Anahit, 10-letnia córka uchodźców, została zmuszona do symulowania apatii.

Musiała przerwać naukę w szkole, milczeć, nie uśmiechać się i nie reagować. Ojciec i macocha odmawiali jej też jedzenia. Dostawała tylko jogurty i napoje. Symulowała apatię, by rodzina mogła otrzymać prawo pobytu w Szwecji.

Po roku ojciec się przestraszył, że blef z apatią wyjdzie na jaw, i Anahit nagle wyzdrowiała. Potem jednak została umieszczona w rodzinie zastępczej i otrzymała prawo stałego pobytu. Swoje traumatyczne przeżycia Anahit opowiedziała dziennikarzowi pisma „Filter" już jako dorosła. Podobnie jak Nermin, który przybył do K?runy z Serbii 14 lat temu. Gdy rodzinie odmówiono azylu, dla Nermina zaczęło się piekło.

Czytaj też: Szwecja: Uchodźcy kłamią, że są dziećmi?

Rodzice wsadzili swojego zdrowego syna na wózek inwalidzki i powiedzieli lekarzom, że cierpi na epilepsję. Nurmin głodował, nie mógł się spotykać z kolegami. Musiał mieć cały czas zamknięte oczy. Opowiada, że modlił się, by ktoś z lekarzy zauważył mistyfikację i zwrócił...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA