Reklama

Bogusław Chrabota: Zgubne skutki głaskania prezesa

Daniel Obajtek został mocno trafiony, na razie milczy, ale już wkrótce zacznie budować strategię przetrwania
Bogusław Chrabota: Daniel Obajtek porachuje sobie wrogów i przyjaciół. Może rozpozna zamachowca

Bogusław Chrabota: Daniel Obajtek porachuje sobie wrogów i przyjaciół. Może rozpozna zamachowca

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

Daniel Obajtek, do niedawna beniaminek władzy – ma kłopot. Poważny kłopot wizerunkowy. Nie tylko zresztą on, ale cała macierzysta formacja prezesa. Bo – choć to już od dawna nieprawda – fundamenty PiS budowano na wizerunku formacji ideowej, walczącej z korupcją, nepotyzmem, układami. „Republika kolesiów" – to był obraz poprzedników. Zarówno kadr związanych z PO, jak i – przede wszystkim z jej koalicjantem – Polskim Stronnictwem Ludowym, które miało obyczaj obsadzać urzędy członkami rodzin działaczy, aż do czwartego pokolenia. PiS zapowiedziało wojnę z taką Polską i mimo iż po stokroć tej zapowiedzi się sprzeniewierzyło, do dziś wyborcy partii prezesa Kaczyńskiego w jakiś magiczny sposób wierzą w tamte hasła. I właśnie do rozmontowywania tej wiary przyczynia się przypadek jednego z ulubieńców prezesa.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama