fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Ruszył marsz w obronie Puszczy Białowieskiej

Twitter/Greenpeace
W Warszawie ruszył marsz w obronie Puszczy Białowieskiej przed wycinką. "Jeszcze Puszcza nie zginęła", "Quo vadis, Szyszko? - widać na niesionych przez uczestników transparentach.

Organizowany przez Greenpeace Polska marsz ruszył z Placu Defilad. Będzie szedł ulicami Złotą, Marszałkowską, przez rondo Dmowskiego, Alejami Jerozolimskimi, przez plac Zawiszy, Raszyńską i Reja. Marsz  zakończy się przed gmachem Ministerstwa Środowiska.

W związku z demonstracją utrudniony jest ruch w Warszawie. Według tvnwarszawa.tvn24.pl, zmianie mogą ulec trasy autobusów linii 117, 507, 127, 158, 517, 521, 128, 175, 131, 501, 519, 522, 525, 157, 159, 171, 174, 504, 518, 520, 700.

Uczestnicy marszu domagają się zaprzestania wycinki drze w Puszczy Białowieskiej, która zdaniem aktualnego ministra ochrony środowiska bezprawnie, w wyniku oszustwa znalazła się na liście światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO. Zdaniem Szyszki, Puszcza Białowieska to element dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego, a więc takiego, w którego powstaniu miał swój udział człowiek.

Od kilku tygodni w Puszczy Białowieskiej trwa protest ekologów i ich sympatyków przeciwko wyrębowi tego lasu. Do polskich ekologów dołączyli ich koledzy m.in. z Czech i Rumunii. Protestujący przykuli się do ciężkich maszyn, które karczują Puszczę.

Sam minister Szyszko masową wycinkę drzew tłumaczy walką z kornikiem. Twierdzi też, że wycinane są jedynie drzewa "stare i chore".

Źródło: rp.pl/tvnwarszawa.tvn24.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA