fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rankingi

Ranking kancelarii prawniczych 2019: kompromis przy stole negocjacyjnym – zadanie dla prawnika

123RF
Umowa finansowania Pesy była sporym wyzwaniem dla obsługujących ją kancelarii.

Doroczny ranking kancelarii prawniczych „Rzeczpospolitej" był okazją do wyróżnienia prawników obsługujących najbardziej znaczące transakcje zawarte w ubiegłym roku. Jednak zawczasu specjalna kapituła złożona z ekonomistów – przedstawicieli m.in. banków i funduszy inwestycyjnych – uznała za transakcję roku finansowanie Pesy, bydgoskiego producenta taboru szynowego. Firma ta przechodziła restrukturyzację i zmieniała zarząd, by wydobyć się z tarapatów finansowych.

Finansowanie polegało na udzieleniu kredytu przez konsorcjum kilku banków i ubezpieczycieli. Wartości oficjalnie nie ujawniono, a różne źródła szacują ją na ok. 700 mln zł.

Kapituła wyróżniła tę transakcję jako niecodzienny przykład ratowania znanej krajowej firmy, gdzie troska o uratowanie marki okazała się ważniejsza od ryzyka biznesowego. Banki na ogół bowiem niechętnie udzielają kredytów spółkom, którym brak płynności. Członkowie kapituły porównywali wręcz tę sytuację do tej ze Stanów Zjednoczonych sprzed kilkunastu lat, gdy podjęto udaną akcję ratowania koncernu motoryzacyjnego Ford.

– Doceniliśmy transakcję finansowania Pesy ze względu na wyjątkową sytuację, gdy trzeba było wesprzeć przedsiębiorstwo o dużym znaczeniu dla polskiej gospodarki – mówi Monika Karolak, dyrektor departamentu finansowania strukturyzowanego Banku Pekao SA, przewodnicząca kapituły transakcyjnej „Rzeczpospolitej". Podkreśla ona, że mimo kłopotów finansowych tej firmy zwrócono uwagę na jej historię jako dynamicznie rozwijającego się przedsiębiorstwa, bogaty portfel zamówień i nowy zarząd. – To stwarzało perspektywy, by Pesa znów osiągnęła równowagę finansową – mówi Monika Karolak.

Jednak trudno sobie wyobrazić dojście takiej transakcji do skutku bez udziału prawników. Pesę obsługiwała kancelaria Linklaters. Jarosław Miller, radca prawny i partner w tej kancelarii, wspomina, że cała operacja była złożona ze względu na mnogość stron zaangażowanych w ten proces. Było to bowiem konsorcjum banków i ubezpieczycieli oraz inwestor, czyli Polski Fundusz Rozwoju (PFR), a także wielu różnych wierzycieli z rozmaitymi oczekiwaniami.

– Wymagało to opracowania wielu umów i innych dokumentów gwarantujących dojście transakcji do skutku. Największym wyzwaniem dla naszego sześcioosobowego zespołu było zgromadzenie wszystkich zainteresowanych przy jednym stole i osiągnięcie kompromisu – zauważa Miller. Przyznaje on, że sukces osiągnięto dzięki wieloletniemu doświadczeniu jego zespołu. – Znamy nie tylko specyfikę odpowiednich umów, ale też oczekiwania i wymagania środowiska bankowego, w którym działamy – mówi prawnik.

Z kolei Krzysztof Sędzikowski, prezes zarządu Pesa Bydgoszcz SA, zauważa, że kredyt miał kluczowe znaczenie dla trwającej restrukturyzacji spółki, a przede wszystkim dał jego firmie możliwość finansowania produkcji i realizacji zamówień, zwłaszcza tego najważniejszego, czyli kontraktu dla Deutsche Bahn. – Sama transakcja była skomplikowana nie tylko ze względu na liczbę partnerów bankowych i ubezpieczeniowych, ale także kontekst restrukturyzacji i zmiany właścicielskiej – dodaje.

W obsłudze prawnej finansowania Pesy uczestniczyły też inne kancelarie. Clifford Chance reprezentowała konsorcjum banków, White & Case reprezentowała ubezpieczycieli, a Weil, Gotshal & Manges – PFR.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA