Reklama

Pobity operator TVP Gdańsk. Policja zatrzymała podejrzanego

Policja zatrzymała 31-letniego Aleksandra K., syna trójmiejskiego biznesmena. Ma to związek z pobiciem operatora TVP Gdańsk.

Aktualizacja: 17.10.2020 11:55 Publikacja: 17.10.2020 10:27

Pobity operator TVP Gdańsk. Policja zatrzymała podejrzanego

Foto: materiały policji

Do zatrzymania mężczyzny doszło w piątek około godziny 21 w Gdyni. – W tej sprawie policja zatrzymała 31-letniego mieszkańca Gdyni. Został przewieziony na komisariat. Będą wykonywane z nim czynności – powiedział kom. Michał Sienkiewicz z KWP Gdańsk, portalowi tvp.info, który jako pierwszy napisał o zatrzymaniu mężczyzny.

31-letni Aleksander K. syn znanego biznesmena zwany jest "Małym Księciem Trójmiasta". Jest koszykarzem.

Głośno o nim było już siedem lat temu, gdy wplątał się w pijacką bijatykę w centrum Sopotu. Mężczyzna został dwukrotnie dźgnięty nożem i w ciężkim stanie trafił do szpitala miejskiego w Gdyni. Wyszedł z tego.

Jak pisały w 2014 tabloidy roku Aleksander od najmłodszych lat miał stwarzać spore problemy, szczególnie po alkoholu.

– Aleksander nie należy do spokojnych ludzi – mówi znajomy rannego. – Bywa agresywny, na imprezach nieraz szukał zaczepki - opowiadali znajomi syna biznesmena.

Reklama
Reklama

Do napaści na operatora TVP doszło w czwartek wieczorem przed domem Ryszarda K. w Gdyni na Kamiennej Górze.

Stało się to po tym jak wcześniej agenci CBA zatrzymali ojca Aleksandra K., Ryszarda K,  zakończyli przeszukania i wyprowadzili biznesmena.

Jak opowiadał pobity mężczyzna wraz z innymi członkami ekipy stali obok samochodu i mieli odjeżdżać. Wówczas Aleksander K. miał podjeść do nich i w dość mocnych słowach powiedzieć, że ekipa ma odejść, po czym wrócił i zaczął popychać jednego z członków ekipy. Później zaatakował operatora. Miał go pchnąć, uderzyć, a gdy ten leżał na chodniku jeszcze kopnąć go w głowę. Operator zalał się krwią. Na miejsce wezwano policję i pogotowie. Pobity mężczyzna trafił do szpitala, gdzie opatrzono mu obrażenia.

- Operator został wręcz skatowany. Sprawca bił leżącego operatora na chodniku, uderzył go kilkukrotnie w twarz. W tym czasie ekipa miała schowany sprzęt, nikt nikogo nie kręcił. Sytuacja była spokojna. Dziennikarka zadała tylko pytanie, czy do dziennikarzy wyjdzie adwokat Ryszarda K., żeby wydać oświadczenie. To sprowokowało sprawcę - mówiła w Radiu Gdańsk Joanna Strzemieczna-Rozen, dyrektor gdańskiego oddziału Telewizji Polskiej.

Złożyła ona zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Gdyni o popełnieniu przestępstwa. Na komisariacie w Gdyni zrobił to też pobity operator.

Zatrzymany mężczyzna usłyszał trzy zarzuty dotyczące pobicia operatora TVP. Odpowie za: kierowanie gróźb karalnych, naruszenia nietykalności cielesnej oraz spowodowania obrażeń naruszających czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni.

Reklama
Reklama

Podejrzany został przesłuchany, złożył wyjaśnienia i przedstawił inną wersję zdarzenia niż  operator.  Generalnie nie przyznaje się do winy, a jedynie  do spowodowania uszkodzenia ciała pokrzywdzonego.

Sąd nie przychylił się do wniosku śledczych o tymczasowe aresztowanie 31-latka. - Sąd zastosował wobec podejrzanego trzy środki wolnościowe: dozór policji dwa razy w tygodniu, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się do niego na odległość poniżej 50 m – mówi prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Biznesmen Ryszard K. i adwokat Roman Giertych zostali zatrzymani w czwartek przez CBA w związku ze sprawą wyprowadzenia ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Razem z nimi zatrzymano 10 innych osób w tym byłych członków zarządu firmy.

Mecenas Giertych zasłabł podczas przeszukania jego willi w Józefowie. Trafił do szpitala. Tam usłyszał zarzuty dotyczące przywłaszczenia i wyprowadzenia w latach 2010-2014 ze spółki deweloperskiej kwoty ok. 92 mln złotych.

Na prokuratorskie zarzuty w sprawie pobicia czeka też Aleksander K. Prawdopodobnie usłyszy je w sobotę.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama