Do zdarzenia doszło podczas 10-kilometrowego biegu Savannah Bridge Run, który na żywo relacjonowała reporterka WSAV TV Alex Bozarjian.
Stojącą na poboczu kobietę mijali uczestnicy biegu, machając przy okazji do kamery.
Jeden z biegnących mężczyzn klepnął dziennikarkę w pośladek. Na nagraniu opublikowanym przez Bozarjian widać, że kobieta na chwilę zaniemówiła.
"Użyłeś wobec mnie przemocy, uprzedmiotowiłeś i zawstydziłeś. Żadna kobieta nie powinna znosić takich rzeczy ani w pracy, ani nigdzie" - napisała na Twitterze.
Bozarjian złożyła skargę na policji. Wraz z organizatorami biegu reporterka zidentyfikowała mężczyznę, który wykonał obraźliwy gest.
Okazał się nim 43-letni Thomas Calloway.
Po opublikowaniu nagrania sam zgłosił się na policję. Został aresztowany pod zarzutem napaści seksualnej. Zwolniono go po wpłaceniu 1300 dolarów kaucji.
W oświadczeniu jego adwokaci przekazali, że Calloway jest "kochającym mężem i ojcem, aktywnym w swojej społeczności" i nie działał "w zamiarach kryminalnych".
Calloway w macierzystej stacji dziennikarki przeprosił za swoje zachowanie. Jak mówił, chciał klepnąć reporterkę w plecy lub w ramię, a że trafił w pośladek, zobaczył dopiero w opublikowanym materiale.
W Georgii za czyn zakwalifikowany jako napaść seksualna grozi rok więzienia.
Organizator biegu, Savannah Sports Council, dożywotnio zakazała Callowayowi startu sowich biegach, a stacja WSAV TV wsparła swoją dziennikarkę zapewniając, że bezpieczeństwo pracowników jest dla niej priorytetem.