Przestępczość

Pielęgniarz podejrzany o uśmiercenie kilkudziesięciu osób

Piergiuliano Chesi/CC-BY-3.0
Na Sycylii aresztowano pielęgniarza podejrzanego o celowe uśmiercanie pacjentów. Z jego rąk mogło zginąć co najmniej 50 osób. 42-latek wstrzykiwał pacjentom powietrze do żył.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pielęgniarz współpracował z lokalnymi zakładami pogrzebowymi. 

Jego ofiarami miały być osoby śmiertelnie chore. Podczas przewożenia pacjentów karetką pogotowia, mężczyzna wstrzykiwał im do żył powietrze. Powodowało to zator i śmierć.

Osoby te ze względu na swój stan zdrowia były przewożone ze szpitali do domów, by ostatnie chwile przeżyć w gronie najbliższych.

Po zastrzyku mężczyzna informował zagład pogrzebowy i polecał usługi rodzinie zmarłej osoby. Za swoją pomoc otrzymywał od mafii 300 euro od każdej zabitej osoby.

Prokuratura ma dysponować niezbitymi dowodami na morderstwo trzech osób oraz mocne poszlaki świadczące o kolejnych siedmiu przypadkach. Podejrzewa się jednak, że z jego rąk zginęło co najmniej 50 osób.

W sprawę zamieszane są dwie inne osoby, jedna z nich współpracuje z policją.

Źródło: Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL