fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Gin o smaku brukselki. Smak, którego nikt nie chciał

Twitter
Brukselkowy gin wyprodukowano z prawdziwych warzyw. A część przychodu ze sprzedaży trafi na cele dobroczynne.

Szkocki producent ginu Pickering wyprodukował specjalny, świąteczny gin o smaku brukselki. Warzywo to jest na Wyspach dość mocno kojarzone z świętami Bożego Narodzenia. I podobnie, jak w Polsce, niesłusznie cieszy się u wielu opinią niesmacznego dodatku do dań. Użycie brukselki do produkcji ginu wzbudziło więc u Brytyjczyków pewne kontrowersje.

Szkocka wytwórnia do wyprodukowania trunku nie użyła sztucznych aromatów czy dodatków smakowych. Zgodnie z najnowszymi trendami użyto wyłącznie naturalnych brukselek. Dziennik „The Mirror" skomentował efekt końcowy pisząc „alkohol, o który nikt nie prosił". Twórcy są jednak raczej zadowoleni.

- To było interesujące wyzwanie – próba zbalansowania smaku brukselki, którego nie da się pomylić z niczym innym, by uzyskać właściwy smak – mówił Matt Gammell, główny gorzelnik i współzałożyciel firmy.

- Tak czy inaczej, uwielbiamy efekt końcowy i jest to idealny napój do dzielenia się nim w święta z rodziną czy przyjaciółmi – dodaje, cytowany przez „The Mirror", Gammell.

Do wyprodukowania limitowanej serii brukselkowego ginu użyto ponad 10 tysięcy brukselek. Smak opisywany jest jako „zaskakująco słodki, lekko orzechowy z zielonym, zielnym i pieprznym akcentem". Brukselkowy gin będzie dostępny tylko w zestawach z innymi smakami (m in. ginem o smaku klementynek czy żurawiny).

Producent deklaruje, że część przychodu ze sprzedaży trafić ma na cele charytatywne, z przeznaczeniem na zapewnienie towarzystwa starszym osobom, które w innych okolicznościach spędzałyby święta samotnie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA