Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Nowy prezydent doprowadził do niezwykłej polaryzacji amerykańskiego społeczeństwa
Gdy w 2001 r. przysięgę składał George W. Bush, atmosfera też nie była dobra. Podobnie jak Donald Trump, nowy prezydent otrzymał mniej głosów od swojego konkurenta, choć różnica nie była tak duża jak obecnie. Dodatkowo Amerykanie z niesmakiem obserwowali ponowne liczenie wyników wyborów na Florydzie i spór w Sądzie Najwyższym, komu ma przypaść Biały Dom. Ale mimo to w dniu inauguracji pozytywną opinię o Bushu miało 62 proc. społeczeństwa. A osiem lat później to już był prawdziwy triumf, skoro 84 proc. Amerykanów popierało w chwili zaprzysiężenia Baracka Obamę – wynika z sondażu CNN, który od lat zbiera dane o popularności prezydentów w chwili rozpoczęcia przez nich mandatu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: