fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Donald Trump w Iraku. Wizyta ostro skrytykowana

Donald Trump
AFP
Iraccy przywódcy polityczni ocenili niespodziewaną wizytę prezydenta Donalda Trumpa, jako pogwałcenie suwerenności Iraku.

Prezydent USA Donald Trump Trump i pierwsza dama Melania spotkali się w środę z amerykańskim personelem wojskowym w bazie lotniczej Al Asad w Iraku. Zapowiedział, że nie ma zamiaru wycofywać amerykańskiej armii z tego kraju.

"Prezydent Trump i Pierwsza Dama udali się do Iraku późno w noc Bożego Narodzenia, aby odwiedzić nasze oddziały i dowódców wojskowych, aby podziękować im za ich służbę i poświęcenie oraz życzyć im Wesołych Świąt" - poinformowała oficjalnie rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders.

Sabah al Saadi, lider parlamentarnego bloku Islah, wezwał do zwołania nadzwyczajnej sesji parlamentu, aby "przedyskutować rażące naruszenie suwerenności Iraku i powstrzymać agresywne działania Trumpa, który powinien znać swoje granice" - Amerykańska okupacja Iraku już za nami - mówił.

Wizycie amerykańskiego prezydenta sprzeciwia się również rywal w parlamencie, Hadi al-Amiri. - Wizyta Trumpa jest rażącym i wyraźnym pogwałceniem norm dyplomatycznych. Pokazuje jego pogardę i wrogość w kontaktach z irackim rządem - skomentował.

Biuro premiera Abdula Mahdiego poinformowało, że Amerykanie informowali o wizycie prezydenta. Nie doszło do porozumienia w kwestii spotkania obu polityków.

Irakijczycy uważają, że wizyta Trumpa stawia "wiele znaków zapytania, co do charakteru obecności wojsk USA w ich kraju".

W Iraku przebywa około 5000 amerykańskich żołnierzy. 

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA